Najpierw był apel o nierozpowszechnianie - tak jakby w dobie internetu, taki apel mógł przynieść skutek, rozejdzie się i tak, w ten czy w inny sposób, to że nie pokażą tego w głównych serwisach, spowoduje jeszcze większą - niezdrową - ciekawość, i chęć obejrzenia tego bandyckiego mordu na obywatelu RP.
Czy to takie przerażające? Co będzie można tam zobaczyć? Sam obraz nie. W dobie takich kinowych "hitów" jak Hostel, Piła, Piątek 13, oraz wielu innych ociekających krwią i brutalnością horrorów sam obraz mordowanego człowieka jest, właściwie niczym nadzywczajnym. Różnica fundamentalna polega na tym że ten obraz jest prawdziwy, a po jego zakończeniu, nie padnie słowo "cięcie" a ofiara nie podniesie się z ziemi.
Ja głęboko zastanawiam się czy powinienem obejrzeć ten film, chcąc lub nie chcąc w końcu pewnie trafię na link pośredni lub bezpośredni do niego w sieci. Swojego czasu oglądałem paradokument o egzekucjach wykonywanych w ramach systemów prawnych i poza nimi, zdjęcia tam były prawdziwe. Szczerze mówiąc po tym filmie niewiele mnie wzruszało.
To co przemawia za tym żeby obejrzeć ten film, to głębokie przekonanie, o tym, że ten obraz mordowanego Polaka, powinien głeboko wyryć się w pamięci, tak żeby człowiek nie zaponiał, z kim ma do czynienia. I że w tej sytuacji, nie ma kroków wstecz, i że za Nami jest tylko ściana, przez którą albo zostaniemy przepchnięci, i przywali nas, albo się od niej odbijemy.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)