iwankrys iwankrys
411
BLOG

GŁADKO-LUFOWA PROWOKACJA RZĄDOWA

iwankrys iwankrys Polityka Obserwuj notkę 4

 Rząd obawiając się poważnego policzka, prawicowego wiecu tysięcy uczestników z całego kraju w centrum Stolicy, postanowił rozprawić się z wiecującymi z okazji Święta Niepodległości, uciekając się do prowokacji.

Monstrualnie wkomponowana V kolumna w przebraniu za policjantów w kominiarkach, w pewnym momencie zaczęła rwać kamienie z ulicy i atakować szwadrony policji z przeciwnej strony ulicy.
I tak osiągnięto swój cel i zablokowano w ten sposób marsz wiecujących, burdą na zamówienie rządowe, co było widać gołym okiem, a udokumentowane dziesiątkami zdjęć i filmów dziennikarskich i uczestników wiecu.  
Głównego ale mętnego nurtu media broniąc oczywiście wyjątkowo nieudolnej, zdradzieckiej targowickiej władzy (katastrofa smoleńska),  bez zastanowienia przyszły w sukurs tej prowokacji. Próbowano na siłę wykreować bandę zadymiarzy, z tego  patriotycznego wiecu sprzeciwu z morzem lekko powiewających transparentów i flag biało czerwonych oraz z orłem, jak oddziały  huzarów.
Dzięki przytomności i roztropności organizatorów, we wsparciu przez doświadczonych posłów z opozycji, uczestników wiecu , m. in. Górskiego z PIS, udało się szyko zdemaskować i   udaremnić tę bezprzykładną prowokację, której celem było zdyskredytowanie przez rząd prawicowej opozycji.
Władzy, której od wiecu z końca października pod hasłem obudź się Polsko, m. in. jako wyraz protestu wobec dyskryminacji TV TRWAM,   raptem mocno spadły notowania sondażowe.
Widać władza jest w wielkim popłochu, gdy ucieka się do tak ohydnej prowokacji, tak naprawdę.
 
Tak naprawdę, rzadzacy chcą  zamieść pod dywan POPiS-ową bijatykę, zwalając to na narodowców. 
A tu oni też mają prawo do istnienia. Dobrze, że taka siła wyłania się w tej sytuacji. 
 
Nie ma też się co dziwić, że nie lubią socjalizującego i naiwnie układającego się z masonerią, czego skutki odczuwamy do dziś,  jakby nie patrzył Piłsudskiego, przesadnie hołbionego także przez PIS. Któremu jakkolwiek nie ma co odbierać swego rodzaju autorytetu - ale faktem jest, że ma  majową krew na rękach.
 
Nie ma tak źle, by nie mogło być gorzej, ale nie ma tak dobrze by nie mogło być lepiej.
Nie zanosi się nato, że narodowcy mieliby posługiwać się grupami para-militarnymi, jak to niektórzy złowieszczą, tak jak to czynił Piłsudski.
Można powiedzieć, to były inne czasy.
 
Nikt nie zaprzeczy, że wczorajszy kilkudziesięciotysięczny wiec za przyczyną narodowców, o wielkości którego cisza sza w mętnego nurtach mediach jakoś, to swego rodzaju ewenement zjednoczeniowy, jasny i jednoznaczny wyraz spontaniczności narodu, tego co myślą w takim momencie. Smutne, że za to oberwało mu się gumowymi ślepakami, gazem, armatkami wodnymi etc.  od Policji sprowokowanej z kolei ich przebierańcami w kominiarkach, traktując wiecujących jak chuliganerię delikatnie mówiąc.
W zestawieniu z marszem prezydenckim wyglądało to imponująco pod względem ilościowym i jakosciowym.
Także wątpliwym jest, aby udało to się mimo wszystko zdyskontować władzy. Chyba, że władza, nie pozwoli na tę narodową manifestację poraz chyba już piaty z kolei w przyszłym roku - na co zanosi się po zmianie ustawy o zgromadzeniach, oraz tegoroczna prowokacyjna hucpa policyjno-kominiarska, aby mieć pożywkę ku temu.
 
Zasadnicze pytanie to, czy stać szeroką prawicę na zjednoczenie, w powstającym ogólnopolskim ruchu narodowym. A dokładniej, czy pojawi się osoba - autorytet z charyzmą, by tego dokonać, w sytuacji tuskowej zadyszki !?
iwankrys
O mnie iwankrys

Więcej o mnie www.f-status.pl www.facebook.com/krzysztof.iwanowski.104 Po zamknięciu "Waszym zdaniem" na onecie, znalazłem się na elitarnym salonie 24 i próbuje tu swoich sił. Wierzący-z ambicją ascety,się-innych nawracający ?!. Jak wielu innych powątpiewający - poszukujący, bardzo doceniający modlitwę,eucharystię. Otwarty na dialog z innymi, zdawało by się skromny ? Personalista chrześcijański w poglądach na życie, jako swego rodzaju recepta w budowaniu i rozwijaniu zdrowej osobowości i umiejętności interpersonalnych. Zainteresowania - administracja rządowa-samorządowa w teorii i z autopsji-własnej kilkuletniej praktyki zawodowej ,technika, wynalazczość, innowacyjność,religia, filozofia, teologia, ascetyka, mistyka-antropologia-personalizm chrześcijański, etc. OBECNIE ODRUCHOWO PRÓBUJĄCY AMBITNIE "OCHRZCIĆ" HEGLA, JAK TO UCZYNIŁ ŚW. TOMASZ Z AKWINU Z ARYSTOTELESEM !? PO LUDZKU RZECZ BIORĄC PORYWANIE SIĘ Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE PRZEZ NIEPOPRAWNEGO OPTYMISTĘ !? Póki co intuicyjnie widzę - chociaż nie tylko bo i racjonalnie i realnie z szerszą i głębszą perspektywą sukcesywnego wdrażania-samo-uskuteczniania się auto-weryfikującego się postępu cywilizacyjnego. Myślę, że podstawy fenomenologii ducha Hegla są swego rodzaju podwaliną i jednocześnie szansą, na stworzenie o krok naprzód uniwersalniejszej platformy na progu TRZECIEGO TYSIĄCLECIA CHRZEŚCIJAŃSTWA - podstawy auto-weryfikujacego się dialogu ku rozwoju - ogólnemu i osobistemu każdego z osobna i dobru - w postępie samo-stwórczego na sposób ludzki rozwoju. Jest to warunek konieczny (ale nie wystarczający) dla homosapiens na drodze osiągnięcia Życia Wiecznego z Wiary ostatecznie naturalnie w Jezusa Chrystusa - jako pośrednika między nami a Bogiem samym. Doceniający erudycję, dorobek naukowy i odważną postawę nieprzeciętnego uczonego, filozofa i teologa, pasterza Arcy-Biskupa S. Wielgusa- zepchniętego w cień - a szkoda i wielka strata dla polskiego Kościoła a pewnie i nie tylko. Celuję w sam środek sceny politycznej, by zadość czynić uczciwości, sprawiedliwości i demokracji. Chrześcijańsko - katolicko - soc-endecki-demokrata. Więcej: www.f-status.pl www.facebook.com/krzysztof.iwanowski.104

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka