Tytuł notki zasugerował mi Reaktor1, komentując poprzednią moją notkę.
Taki właśnie na prawicy jest wanted, który by wywrócił wreszcie ten feralny okrągły stół do góry nogami ustawiony w czerwonym tramwaju.
Nie musi się polać czerwona krew skoro do tej pory się nie polała. Chociaż nie tak do końca jest z tą krwią, uwzględniwszy Kopalnie Wujek, nie wspomniawszy o Bł. J. Popiełuszce oraz wielu innych przypadkach walczących z komuną patriotach, częstokroć zamiecionych pod dywan, jak sprawa Śp. Przemyka czy Pyjasa.
Dość mamy tej smoleńskiej ze wszystkich opcji zresztą, w tym feralnym zdarzeniu o historycznym jakby nie patrzył znaczeniu. Chyba wystarczy póki co tej przepełnionej już czary goryczy narodowej na przestrzeni naszej historii, szczególnie jeśli chodzi o ostatnie dwa wieki. Czas aby Polska odegrała w tym momencie pozytywną rolę, by wypełnić pozostawiony nam przez najwiekszego z Polaków Bł. Jana Pawła II, wego rodzaju testament dziejowy.
Jeśli ma to być ciąg dalszy etosu Solidarności, a raczej innej opcji nie ma - to może byłby to ktoś z Solidarnej Polski, np. pojednawczy i z humorem Tadeusz C. ze środka prawicy, o imieniu od spraw niemożliwych, by nie powiedzieć beznadziejnych na ludzki sposób, aby zjednoczyć prawicę i zakończyć wojnę polsko-polską.
Warto zauważyć, że Prezydent jak gdyby podjął pałeczkę nie kwestionowanego sztafetowca Ziobry, zwołując RBN na jego wniosek nt. wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. Ten, który nie dał się wyzerować Millerowi z SLD, po tym paradoksalnym przechyle na lewo.
Czas by okrągły stół stanął nie w tramwaju, na dodatek czerwonym - by podpisać traktat pokojowy na prawicy, a w polskim Belwederze może ?


Komentarze
Pokaż komentarze