Wobec Pawlakowej abdykacji, Tuskowi nie pozostaje nic innego by też z niej skorzystać.
Bo trudno sobie jakoś wyobrazić by ta koalicja mogła trwać dalej wobec obecnej aury politycznej, tarć wewnętrznych w PO i nabrzmiałego już dość poważnie niezadowolenia społecznego, na siłę ostatnio zamiatanego skrzętnie pod dywan.
Nawet Prezydent ostatnio zwątpił i na wniosek Ziobry zwołuje RBN nt. wjaśnienia, a może uśmieżenia katastrofy smoleńskiej ?
I chyba tak ten lawirant w końcu zakończy chocholi taniec NOCNEJ ZMIANY bis z Pawlakiem.
Łączenie się np. z Palikotem, czy Millerem to tak naprawdę samobójstwo, by nie powiedzieć, że tym bardziej.
Linczowana przez mainstreemowe media patriotyczna opozycja, razem z narodem może wreszcie odetchnąć z ulgą paradoksalnie.
I tak tchórzliwy Piechociński, niewinnie rozbroił nabrzmiałą sytuację w kraju na szczęście.
Nie ma on innego wyjścia, jak za cenę stołka/ów pomóc przegłosować najbliższe wotum nieufności zapowiadane przez PIS, aby poprzeć przejściowy rząd z Glińskim jako Premierem.
Nie ma co ukrywać, ale los uśmiechnął się niespodziewanie w tym przypadku do narodu, nie wspominając o Kaczyńskim, choć może nie na długo dla tego ostatniego. On swoją rolę i tak już odegrał zresztą, wystarczy spokojnie przekazać pałeczkę dalej, honorowo. Chociaż nie obejdzie sie tu zapewne bez problemów.
Z drugiej strony kto na prawicy mógłby go zastąpić ?. Może Ziobro ?
Komentarze
Pokaż komentarze (3)