Dalszy ciąg zmasowanego zaszczuwania, by nie rzec linczowania TAK NAPRAWDĘ SZEROKO POJĘTEJ OPOZYCJI WOGÓLE przez główne męty medialne, zaczyna działać w odwrotnym kierunku. Jak to trafnie określa Cezary Krzysztopa zaczerpnąwszy ze słownictwa prl-owskiej nomenklatury - opozycja od długiego już czasu zaszczuwana jest przez polityczno medialny Kombinat na zamówienie rządowe. Przez mainstreemowe media na jego smyczy - tak jak przed tragedią smoleńską co najmniej, z większą zaciekłością i determinacją za to. Niepokornii dziennikarze z RP są wyrzucani.
Nie ma co sie dziwić, że miarka sie zaczyna przebierać, PIS nagle wrównuje się z PO 28:28.
Bardzo grubo pomylili się ci z PO, próbujący sięgać po totalitarną prymitywną białą broń, instrumenty prawne, pod obłudną przykrywką wlki z językiem nienawiści, obarczając winą za to oczywiscie główną partie opozycyjną PIS, w szczególności jego lidera.
A tak naprawdę w tym języku nienawiści specjalizowali się najpierw z niepohamowaną nonszalancją główni liderzy obecnie rządzących w walce o przejęcie władzy, na czele z obecnym Prezydentem, Premierem, Ministrem Spraw Zagranicznych, nie wspominajac o Pośle Niewsiołowskim, a w szczególnie wyrafinowanej formie przez obecnego lidera RP, który pastwił się nad Śp. Prezydentem L. Kaczyńskim i jego ocalałym przypadkowo bracie niedługo po katastrofie smoleńskiej.
Paradoksem jest, że w swoim czasie ten ostatni bohater redagował pismo o profilu katolickim "Ozon" ?
Czyżby zaczął się nawracać, orędując za akcją zmian w prawie przeciw mowie nienawisci.
Napewno w postawie J. Palikota jest dużo gry aktorskiej, by nie powiedzieć bezprzykładnego pijaru za wszelką cenę. Chyba przebija w tym Nergala, który wygrał ostatnio mecz z Dodą.
COFAJĄC SIĘ TROCHE HISTORYCZNIE ZACZYNAŁO TO PRZYPOMINAĆ DO ZNUDZENIA POCZĄTEK LAT OSIEMDZIESIĄTYCH Z UBIEGŁEGO STULECIA.
Historia lubi jakoś się powtarzać.
Widać, że na szczęscie nadchodzi przesilenie polityczne. Ostatnie zmiany w PSL mogą mieć duże znaczenie dla dalszego scenariusza wydarzeń. PO zaczyna nerwowo przebierać nogami. Minister Transportu Nowak, już otwiera drzwi Piechocińskiemu, by go wabić na Wice-Premiera, aby nadal móc kontynuować nocną zmianę bis.
Zaczyna się kończyć era bumelowania PO-PSL, obleśnego pławienia się i delektowania w sondażowych mętnych wodach mainstremowych mediów.
Słupki poparcia jedynie chwilowo podskoczyły ostatnio po próbie wprowadzenia aksamitnego stanu wojennego, by demokracja mogła sobie pójść w totalna odstawkę, kolokwialnie mówiąc.
Zaczyna swoje robić już grubo ponad setka marszów-wieców-nonviolence aczkolwiek, a może aż, w miastach w kraju i za granicą - mimo, że puszcza się to mimo uszu, a tak naprawdę przemilcza w main streemowych mediach, tłamsi, upychania pod stół (okragły). Perwersyjnie etykietuje się, szczególnie te wieksze, liczniejsze protesty narodu, że to ksenofoby, awanturnicy, kibole, etc., nie wspominajac o nacjonalistach - tak jak w końcówe PRL-u.
Obecna władza podobnie jak ta z początku lat osiemdziesiatych widząc te masowe protesty, będąc zaślepiona jednak podświadomie zdaje sobie sprawę z napiętej sytuacji polityczno-gospodarczej w kraju. Oddziałuje to na wyobraźnie rządzących z POprawnych kręgów libertyńsko-lewackich, wzbódzając niepokój i strach.
Stąd chwytanie się, a tak dokładniej krycie się za potrójno-trotylową układanką ostatnio. Najpierw przeciek ze śledztwa smoleńskiego o trotylu, zderzony z trotylem na ocalałym Tupolewie, by ten swąd trotylowy skierować przeciwko prawicowej opozycji. Następnie trotylowa bomba z ustawki ABW.
Jazda na potrójnym trotylu wystrzałowa, ale krótka.
Wydawało się, że cel osiagnięty, Kaczyński zatopiony na dnie metnych wód sadażowych póki co.
Trwało to jednak bardzo krótko,
Na co to się zdało zapytajmy ?
Oprócz tego, że psu na budę, wzrost notowań Komorowskiego i kilku jeszcze notabli, to między innymi na przykrycie kompromitującego falstartu ekipy Tuska w gladiatorskiej retorycznej walce o unijny budżet, kompletnie nie przygotowanego.
Aż z tego wszystkiego teflonowa dama, Merkel póki co czmychnęła z lądu na wyspy brytyjskie do Camerona, nieboraczka przerażona.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)