Teraz premier i rząd mogą podkulić ogon i skomleć(o raporcie MAK)
Bezgranicznie ufam Rosjanom , tak premier Tusk odpowiadał opozycji na zastrzeżenia jej w sprawie całkowitego przekazania śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej Rosjanom. Teraz, gdy Polska otrzymała raport od tzw. międzynarodowej komisji MAK , której wynika , że jedynymi sprawcami tej katastrofy byli polscy piloci i presja psychologiczna( co to za dziwoląg) , premier nie ma prawa nic mówić. Należałoby posypać głowę popiołem i przeprosić opozycję. Tej kalkulacji, Polacy Tuskowi nie wybaczą. Bezgraniczne zaufanie odbija się premierowi czkawką.
Dyżurni eksperci i usłużne media też jakoś milczą, a w atakowaniu opozycji i J.Kaczyńskiego brylowały. Cała zachodnia prasa pisze o pognębieniu Polski przez Rosjan , tym raportem. Jeszcze raz wychodzi na to , że służalczość , nie liczenie się z interesem Polski , przysparza Polsce goryczy , z której cieszą się nasi przeciwnicy, a słodkie idiotki w swoich relacjach mówią o pijaństwie gen. Błasiaka , nie mając wiarygodnych dowodów. gen Błasiak miał ponoć we krwi 0.06 promila alkoholu. Przypominam , że są państwa w Europie , gdzie z takimi procentami mozna prowadzić samochód. Skoro nie udało się nawet Rosjanom udowodnić,że to na polecenie ś.p. Lecha Kaczyńskiego samolot wyladował , to trzeba wrobić kogoś innego. Wybór padł na ś.p. generała Błasika , a słodkie idiotki działające na zasadzie pudła rezonansowego przekazują to dalej.
Inne tematy w dziale Polityka