Słowa poseł Kempy o medialnym Katyniu nad ś.p. gen. Błasiku, idealnie pasują do sytuacji , której jesteśmy świadkiem. W wojnie polsko –polskiej jedna ze stron posuneła się do granic ostateczności. Jest to jeszcze bardziej ohydne niż strzał w tył głowy w Katyniu. Tam zrobił to wróg , dzisiaj na oczach Polski i świata, polskie media, niektórzy politycy jak papugi powtarzają niczym nie poparte zarzuty o stanie upojenia alkoholowego ś.p. gen. Błasika z taką lubością ogłoszoną przez Rosjan. Honor nie tylko generała ale całego W.P. i Polski został wystawiony na szwank.
Generał nie żyje, nie może się bronić , jest idealnym celem do ataków. Kto tam będzie słuchał jego żony, kto z ludzi rozumnych będzie słuchał , moherów i ciemnogrodzian. Zgroza. Znaczenie Polski wzrosło, jak mantrę powtarzał ten passus Sikorski z Tuskiem. Tak wzrosło , że Polskę może obrażać każdy kto chce nawet MAK. Gen Błasik nie jest godzien obrony, na to wyglada , gdyż nikt z oficjalnych władz, premier , prezydent nie stanął w jego obronie i teraz każdy będzie mógł na genaralicji W.P., Polsce jeździć jak na łysej kobyle.
A żądanie przeprosin od pos. Kemy za słowa o medialnym Katyniu jest po prostu pluciem w twarz tym , którzy twierdzą że oskarżenia gen Błasika są bezpodstawne.
Inne tematy w dziale Polityka