Tylko najważniejsi politycy są w kręgu zainteresowań naszych wiodących mediów. Jakże wielką siłę oddziaływania musi mieć Jarosław Kaczyński , że wszystko co z nim związane trafia na czołówki gazet. Chyba tylko prezydent USA wzbudza takie zainteresowanie. Tym razem propagandystów z mediów postawił w stan niemal amoku kot. Co prawda martwy kot ale był to kot Jarosława Kaczyńskiego , co samo w sobie jest zdarzeniem na czołówki mediów. Odpowiednie dobrane zdjęcia , odpowiednie tytuły redakcyjne , niedobrze się robi. Nie kryzys ante portas , nie bandyci bijący przechodniów 11.11 , nie zapowiadane cięcia przez miłościwie nam panującego, ale kot , wzbudza największe zainteresowanie funkcjonariuszy medialnych. Obrzydzenie.
http://www.rp.pl/artykul/322385,755208-Alik-nie-zyje--Nie-zyje-kot-Jaroslawa-Kaczynskiego.html
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/366761,zdechl-kot-jaroslawa-kaczynskiego-alik.html
http://fakty.interia.pl/polska/news/zdechl-alik-ukochany-kot-jaroslawa-kaczynskiego,1722431
Inne tematy w dziale Polityka