Stan psychiki Tuska w czasie wygłaszania expose budzi obawy. Albo Tusk lewituje , albo ma pomroczność jasną i nie wie co mówi. Bo jakże można określić słowa Tuska, że policjant był kopany jak było akurat odwrotnie. Bogu ducha winny przechodzień zaliczył 3 kopy w twarz od policjanta w cywilu. Kordon policji tratuje spokojnego demonstranta z flagą. Chyba te 300 zł , które Tusk obiecał mundurowym były liczone w ten sposób , ze każdy kop był wart 100 zł. Słoneczko Peru zaczyna się wyalienowywać tak jak to było w wypadku I sek. PZPR. Klaka i dwór przekazuje geniuszowi Tuskowi nieprawdziwe informacje. Dokąd one go zaprowadzą zobaczymy.
A teraz nieco inny temat. Po expose w moim Sopocie w którym PO ma zawsze bardzo poparcie próbowałem znaleźć kogoś kto na jego formację głosował. Niestety mimo starań nie udało mi się.
Inne tematy w dziale Polityka