Polaków można mordować. Warunek jest jeden. Musi to być „legalna” władza. „Legalną” władzą na kresach wschodnich w latach 1939 -1941 byli Sowieci. Kosztowało to życie setki tysięcy Polaków. „Legalną” władzą byli Niemcy w GG w latach 1939 – 1945. Setki tys. Polaków pożegnało się z życiem. Następną „legalną” władze w latach 1945 – 1989 zainstalowali nam Rosjanie w wyniku sfałszowanych wyborów w 1947 r. Ta „legalna” władza mordowała najlepszych synów narodu np.( Rot Pilecki czy gen . „Nil”) , młodzież ( Inka) , strzelała do bezbronnych obywateli w Poznaniu 1956, Trójmieście , Szczecinie i Elblągu w 1970, w Radomiu i Ursusie w 1976 czy po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 na Śląsku i Gdańsku czy Lubinie w 1982 r.
W 1989 dzięki działaniu dwóch wspaniałych ludzi JP II , Ronalda Reagana i szeregu innych sprzyjających zdarzeń Polska odzyskała niepodległość. Cóż się stało w ciągu tych 22 lat. Jeżeli porównać je z osiągnięciami II RP to niewiele. Na dodatek ludzie . którzy mordowali swoich współobywateli, doczekali spokojnej starości stając się autorytetami. Gen Jaruzelski , który ma na rękach zaschniętą krew już z 1970 r i jego późniejsi współtowarzysze z okresu stanu wojennego ,są, bądź ludźmi honoru jak Kiszczak , bądź żyją na emeryturze takiej o jakiej mogą marzyć byli opozycjoniści. Dla przykładu Maryla Płońska zm. niedawno działaczka WZZ miała niecałe 500 zł renty.
Czy , ktoś z władz został ukarany za swoje czyny z 1970, 1976 czy staniu wojennego ? ależ skąd. Polacy przepraszają za nie swoje zbrodnie ( Jedwabne) , Niemcy ,ścigają oprawców wojennych do dzisiaj, a u nas co ? spokój i wysokie emerytury dla oprawców. W Polsce można obrażać nielubianego prezydenta. Obśmiewać go i wyszydzać , można mordować obywateli , ważne ,żeby wiedzieć, po której stronie stanąć. Stąd boję się czy wobec bezkarności poprzedników w razie zagrożenia , obecna władza nie wybierze wariantu siłowego do rozwiązania swoich problemów.
Inne tematy w dziale Polityka