Jaruzelski bronił socjalizmu jak niepodległości, Tusk broni Unii jeszcze bardziej
Moim postanowieniem noworocznym było zawiesić na kilka dni swoją działalność na S 24. Niestety nasz Umiłowany Przywódca na to nie pozwolił. W ostatnim swoim wystąpieniu niczym Jaruzelski , Ukochany Przywódca broni Unii. Mówi , że Unii trzeba bronić za wszelką cenę. Cenę wstępną znamy, 6 mld euro. Jest jeszcze trochę rezerw w NBP, dlaczego nie wydać jej tym biednym bankierom głównie z Francji i Niemiec. Wszak oni nie mogą stracić , nakupowali śmieciowych obligacji krajów głównie z południa Europy i zajrzała im w oczy trwoga. Do wspomożenia tych biednych banków proponuję zaangażować jeszcze Bułgarię i Rumunię. Kto zabroni biednym bogata żyć. Umiłowany Przywódca o dziwo, wspomniał coś o Bogu. Powiedział ni mniej ni więcej "trzeba robić wszystko, żeby Unia Europejska się nie rozpadła, a jeśli takie będą wyroki boskie, to żeby to się stało jak najpóźniej". Oczywiście jak najpóźniej , żeby Polacy jak najdłużej wspomagali tę biedną Unię. Acha było jeszcze coś o dumie narodowej po polskiej rezydencji. Umiłowany Przywódca nie skonkretyzował osiągnięć , ale przypuszczam ,że chodziło mu o logo Polski w czasie prezydencji sześć strzałek wszystko do góry i pewnikiem o scedowanie naszego bezpieczeństwa na Niemcy i określenie , że Unia mówi Sikorskim. Umiłowany Przywódca zakończył rok na tym co umie najbardziej czyli grze w piłkę i na postraszeniu lekarzy. Straszenie lekarzy źle się kojarzy ale zdaje się , że o tym Umiłowany Przywódca zapomniał
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/373338,tusk-mowi-co-robic-jesli-rozpad-unii-to-wyrok-boski.html
Inne tematy w dziale Polityka