A to się narobiło . Frontmeni Hołdys i Żakowski się skłócili. A poszło o co ? oczywiście o ACTA. Dziś czytam idiotyczny tekst Jacka Żakowskiego na pierwszej stronie portalu Gazeta.pl.
http://wiadomosci.wp.pl/title,Holdys-ostro-o-internautach-to- hipokryzja,wid,14191402,wiadomosc.html?ticaid=1dcb9 pisze Hołdys. Mało tego ,że atakuje Żakowskiego to jeszcze dowala Wyborczej. Rozpoczęła się walka buldogów , już nie pod dywanem , ale w klatce do walki psów. Rzeczą oczywistą jest , że Hołdys nie napisał tych słów sam z siebie. Dostał sygnał , od kogo możemy się tylko domyślać. Żakowski i Gazeta mogą mówić o szczęściu , lekcje wychowania , które być może ów osobnik brał nie poszły na marne . Już nie ch……j jak nazwał J. Kaczyńskiego ale idiota w sposób oględny i nie wprost nazywając Żakowskiego, pozwalają przypuszczać że Ci dwaj osobnicy jeszcze nie raz wystąpią razem przeciwko wspólnemu wrogowi. A swoją drogą Hołdys dużo się nie pomylił nazywając Żakowskiego idiotą . Zastanawiający jest atak Hołdysa na internautów , Sikorski się śmiał i się doczekał.
Inne tematy w dziale Polityka