Po katastrofie smoleńskie wówczas minister zdrowia a obecnie marszałkiniEwa Kopacz zapewniała posłów: „Identyfikacja zwłok to wynik pracy polskich i rosyjskich patomorfologów", „pracujemy jak jedna wielka rodzina", „polscy patomorfolodzy pracowali ręka w rękę z rosyjskimi", „polscy lekarze cały czas mieli oko na to, co robią rosyjscy lekarze".
Córka śp. Zbigniewa Wassermana obnażyła kłamstwa serwowane przez min. Ewę Kopacz o tym że po katastrofie smoleńskiej Polska zdała egzamin. Jak potraktowano szczątki tragicznie zmarłych w katastrofie ? Okazuje się że wjęzyku prawniczym to, co przyszło z Moskwy, nazywa się poświadczeniem nieprawdy w dokumencie , mało tego, prokuratura w sposób świadomy będzie pracowała na dokumentach poświadczających nieprawdę.
W zeszłym tygodniu przetoczyła się w mediach niemal histeria po niezręcznościach prof. Rońdy, ale proszę porównać wypowiedź prof. Rońdy z ewidentnymi kłamstwami Ewy Kopacz, która w dowód dobrze spełnionego zadania została drugą osobą w państwie. Niby dziennikarze nie rechoczą z marszałkini , bo nie uchodzi.
Inni kłamcy podostawali gwiazdki generalskie, że dobrze spełnione zadanie. Czy upodlenie może mieć granicę, wydaje się że dla obecnej ekipy , kundli dziennikarskich i innych wspomagających granic nie ma.
Postawa pani Kopacz na zdjęciu z Tuskiem mówi wszystko.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/65273-sledzione-i-serce-zamiast-w-jamie-brzusznej-zaszyto-w-nodze-malgorzata-wassermann-ujawnia-szokujace-szczegoly-rosyjskiej-sekcji-zwlok-ojca
http://gosc.pl/doc/1750440.Rosjanie-sklamali-w-makabryczny-sposob-zszyli-cialo
Inne tematy w dziale Polityka