Ciąg zdarzeń myślącym karze się zastanowić. Najpierw było spotkanie na molo w Sopocie, później rozdzielenie wizyt na 7 kwietnia i 10 kwietnia. Co się stało 10 kwietnia wszyscy wiemy , nastąpiła katastrofa samolotu, w której zginął Prezydent RP, Jego Małżonka, prawie cała generalicja, najważniejsze osoby w państwie oraz osoby towarzyszące .
Postawę prawną jaką wybrał Tusk , prof. Daranowski określił jako akt kapitulacji- Dokonanie aktu milczącego porozumienia jest zdumiewającym przypadkiem braku staranności i dbałości o ochronę własnych interesów przez jedną ze stron porozumienia.
Po katastrofie min Sikorski wiedział , że były cztery podejścia , a gen. Anodina mówiła o pijanym generale w kokpicie. 17 kwietnia w dniu w którym w trumnach przyleciały ciała poległych widać uchachaną od ucha do ucha twarz Komorowskiego.
Raport gen Anodiny jednoznacznie wskazał winnych ( piloci) do tego dodał pancerną brzozę. Raport MAK z dobrodziejstwem inwentarza przyjęła komisja Millera.
Ale okazało się , że brzozy nie było co udowodnił prof. Cieszewski, nagle okazało się, że brzoza została wykarczowana, a na jej miejscu będzie salon samochodowy. Rosjanie się nie patyczkują działają szybko.
Dzisiaj ukazało się na okładce wSieci zdjęcie Tuska i Putina jak dają sobie żółwika, zadanie wykonane chciałoby się powiedzieć. Nic dodać nic ująć.
Inne tematy w dziale Polityka