We wrześniu 2006 r. w rękach redaktorów z TVN znalazła się taśma z inscenizowanej rozmowy pani Renaty Berger tej z kurwikami w oczach z Samoobrony i posła Lipińskiego z PiS.
Taśmy nazwane taśmami prawdy rozpętały piekło. Tabuny autorytetów odsądzały PiS od czci i wiary , ochów i achów mądrali nie było końca. W 2007 roku do władzy doszło PO. Partia dla której standardy władzy miały być najwyższe.
Rok 2013 październik , siedem lat po tzw. taśmach prawdy , po meczu zawodników wagi ciężkiej z PO tj. Tuska i Schetyny , jeden z nich jest liczony i przegrywa. Czy cios zadany Schetynie przez totumfackiego Tuska Protasiewicza był ciosem czystym , wydaje się że nie. Okazuje się , że zawodnik Tuska przekupił sędziów. Dowodem jest taśma na kupowanie głosów.
Co dalej ? czy tak jak w 2006 r. w telewizorniach pojawiły się tłumy tych samych autorytetów, które z taką surowością wypowiadały się o PiS. Nic z tego. U propagandzistów z telewizornii cisza jakby nic się nie stało.
http://www.youtube.com/watch?v=RMwa583Kk10


Komentarze
Pokaż komentarze (10)