Historycy Tusk i Komorowski film "Powstanie Warszawskie "mają w d.....
Trudno się dziwić , żeby historyk Donald Tusk dla, którego Polska to nienormalność oraz historyk Komorowski, który napisał pracę magisterską w 11 dni, byli na premierze "Powstania Warszawskiego”,zmontowanego z autentycznychzdjęć z 1944 r., pochodzących z powstańczych kronik. Premiera filmu odbyła się w środę w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie.
Film o Powstaniu Warszawskim jest zmontowany z autentycznych nagrań z czasów powstania, stąd jest ewenementem na miarę światową.
W Teatrze Wielkim pojawili się powstańcy w prof. Witoldem Kieżunem bohaterem kronik powstańczych. Niestety a może stety na premierze nie pojawił się inny „ profesor”, Bartoszewski , który w czasie wojny bardziej bał się Polaków niż Niemców, który jak sam mówi brał udział w powstaniu tylko nie ma na to świadków.
Brak Tuska i Komorowskiego, świadczy o ich stosunku do historii, o ich stosunku do bohaterów. Mam nadzieję , że również na tej gali nie było gen. Ścibor – Rylskiego co prawda powstańca , ale od 1947 roku kapusia UB.
Znamienne są słowa prof. Kieżuna:
Zupełnie niesłychana sytuacja, pareset tysięcy ludzi myśli tak samo, jednością. W związku z tym, na hasło „Polska” okazuje się, że - solidarność. Na hasło „Polska” - jedność. Ten zryw wspaniały, ta satysfakcja w jedności zostały w naszej pamięci.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)