alex.sorga alex.sorga
571
BLOG

Pisolubne ściemki i... zapowiedzi wyborcze

alex.sorga alex.sorga Polityka Obserwuj notkę 9
Ostatnio czytając i oglądając wyczyny naszej opozycji w trakcie kampanii wyborczej przyszło mi do głowy by wziąć zapowiedzi naszych kandydatów do teki premiera bardziej na żart niż na nerwy. W końcu to co ostatnio wygadują to tzw. „śmiech na sali” i nie wspomnę na razie nic o Grzesiu z Facebooka, który albo się najarał albo jakiś klaun wszedł w jego ciało i stamtąd nadaje…
 
Grzesio zasługuje na osobny artykuł.
 
Dzisiaj znowu będzie o pisolubnych gdyż powoli zbliżamy się do granicy absurdu, ale co najważniejsze chce nam się śmiać. Otóż premier powiedział, że za Jarosławem ganiać nie będzie dłużej bo nie jest to panna na wydaniu, żeby musiał tak długo się zalecać i namawiać na konsumpcję… programów wyborczych :)
 
Jarosław odpowiedział w związku z tym, że to fakt iż lalka z niego żadna, ale niech Donald nie ściemnia bo ganiał do tej pory za Jarosławem i nagle przestał… znaczy się kondycji mu brak. I chyba Donald lubi się zalecać „na lisa” - to znaczy, czai się, a potem ucieka. Tendencję ucieczkową Jarosław z wielkim żalem zauważa…
 
Ta dziwna więź jaka zaczyna być przedmiotem medialnych dla odmiany debat, daje nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu związków partnerskich w naszym kraju… jeżeli już panowie Tusk i Kaczyński dogadają się czy ich zaloty wzajemne i mizianie się zostaną skonsumowane w czasie wymiany poglądów na temat przyszłości naszego kraju – to i może stanie się jasne ich zdanie w kwestii podpisania KPP.
 
Na dzień wczorajszy, prezes zauważył w telewizorze, u Lisa, oznaki zmęczenia u Tuska. A szkoda, że nie przygląda się temu co dzieje się na jego włościach na wschodzie kraju… tam to się dzieje.
 
Ostatnio radny, jeszcze niedawno z PiS pochlał sobie i spacerował po zamojskich włościach. Na drodze stanął mu wózek dziecięcy, wózek sprowokował radnego więc radny wózkowi sprawił łomot. Taki łomot, że aż policja przyjechała by radnego zabrać na izbę i aby mu gniew przeszedł.
 
A dlaczego się złościł? Bo odzyskał kamienicę przodków, ale z lokatorami i spokojnie nie może w swojej chałupie mieszkać… tyle tam tego łazi :)
 
Tuż za miedzą inny pisolubny, tym razem senator, wpadł na pomysł by zmienić kodeks karny i każdemu kto zaproponuje albo pochwali aborcję dołożyć z ramienia prawa. Nie wiadomo jeszcze czy do pierdla wysłać czy tylko mandat wlepić, ale senator ma nadzieję, że zdąży akcję rozhuśtać jeszcze przed wyborami i stanąć na czele armii broniącej życia poczętego, ale nienarodzonego…
 
Aż strach myśleć co będzie po wyborach gdyby jednak z pisolubnymi powstał rząd. Gadzinowski z SLD powiedział, że własnymi zębami krtanie poprzegryza swoim kolegom partyjnym gdyby z PiS chcieli iść… a ja powiem Gadzinowskiemu, że lewica z prezesem pójdzie (bo z każdym idzie), a Gadzinowski zagryzie tylko wargę tak jak raz już to zrobił gdy walił się rząd Millera Leszka… za to jak się wcześniej odgrażał… że ho ho :)
 
Ale do rzeczy. Ten sam senator napadł słownie na prokuraturę, która dla odmiany dopadła księdza, który na motorze jeździł, a jakby tego było mało za dzieciakami się oglądał. Według senatora zatrzymanie księdza jest jawną walką z kościołem i wzbudzaniem niechęci do katolików. I byłoby miło gdyby Prokurator Generalny zredukował etaty w prokuraturze w związku z tą antyklerykalną nagonką.
 
I co się dziwić Gadzinowskiemu, że gardła poprzegryza?
 
*****
 
Ale wyjdźmy z polskiego podwórka i idźmy do ludzi… w świat.
 
Jeszcze niedawno nerwy prezesa brały gdy tylko coś o Białorusi było, a gdy doszło do wydania białoruskiego opozycjonisty zjeżył się na maxa. Powiedział, że ci, którzy opozycjonistę wydali powinni ponieść odpowiedzialność karną, a najlepiej gdyby i Sikorski oberwał – w końcu jest ministrem spraw zagranicznych, a i kłapie jęzorem bez zastanowienia.
 
W sumie nie wiadomo o co prezesowi chodzi… w końcu na Białorusi nie jest tak źle, a sytuacja w tym kraju podawana jest w polskich mediach w sposób wypaczony. Łukaszenko wprowadził porządek, jest spokój, nie dał rozkraść przemysłu i gospodarce rośnie – to nie to co w Polsce. W Polsce to nawet demokracji nie ma…
 
Nie wierzycie?
 
A ja wierzę ponieważ takie słowa mógł powiedzieć tylko ktoś z pisolubnych. Nikt tak nie wali do swojego gniazda jak oni.
 
Tą gwiazdą białoruskich mediów, która usprawiedliwiła poczynania Łukaszenki jest nie kto inny jak kandydat na senatora z PiS, który porównał naszą demokrację do czasów stalinowskich… ot taka to już pisolubna hipokryzja :)
 
I na zakończenie dzisiejszego raportu wyborczego, wracam do sprawy katastrofy smoleńskiej. Otóż jak pamiętamy Anna Fotyga wraz z Antonim szukała sojuszników w Ameryce by pomogli Ruskich ubić za ten zamach. Potem przyjechał Barak do Polski i prezes uroczyście oświadczył, że przy takim gościu to o Smoleńsku słowa nie będzie ponieważ są sprawy ważniejsze… te ważniejsze sprawy to sprawy globalne. Anna też zamarła wtedy z wrażenia na myśl o tych sprawach… I Barak nie niepokojony Smoleńskiem odleciał sobie do Ameryki :)
 
Ale prezes ocknął się, że przecież on o sprawach globalnych nie ma z kim gadać więc jego chodzące spoko loko wczoraj powiedziało, że bez Amerykanów to ani rusz i dobrze by było gdyby rząd powołał komisję międzynarodową, która dojdzie do PRAWDY. A na razie to Tusk był w Niemczech 10 razy, w Rosji 3 razy, a w Ameryce tylko… JEDEN raz!
 
I jak tutaj nie wierzyć w białą flagę?
 
alex
 

No, a teraz sobie odpocznijcie przy muzyce... przecież tego wszystkiego bez czystej nie da się ogarnąć :)))

 

alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka