alex.sorga alex.sorga
777
BLOG

Strach...

alex.sorga alex.sorga Polityka Obserwuj notkę 36
Niewiele wiemy o programie wyborczym PiS. W sumie tak naprawdę nic nie wiemy oprócz tego, że prezes Kaczyński będzie rozdawał pieniądze biednym. To nic nowego, gdyż cała opozycja obiecuje rozdawanie pieniędzy biednym a kampania polega głównie na tym, kto kogo przelicytuje z ofertą finansową dla rodaków.
 
Pojęcie "dług publiczny" w czasie wyborczym nie istnieje.
 
Prezes Kaczyński zapowiadał, że ma projekty wielkich zmian, przełomowe projekty, które wyprowadzą Polskę na szerokie wody gdyż teraz kraj nasz przypomina jakiś połamany żaglowiec na mieliźnie. Więc po czasie zapowiedzi, prezes pojawił się na Kongresie Ekonomicznym w Krynicy i… wyszło na to, że z dużej chmury nawet nie mały deszcz, ale kapuśniaczek – jak określili to obserwatorzy :)
 
Co prezes powiedział?
 
System podatkowy jest  skomplikowany, niezrozumiały, represyjny, arbitralny, antyrozwojowy…
 
Jaki będzie gdy PiS dojdzie do władzy?
 
Prostszy, łatwiejszy i przyjaźniejszy.
 
Przełomowość propozycji podatkowych zaprezentował spec od podatków Witold Modzelewski, który zasłynął z wysyłania „zalecanych interpretacji przepisów” do fiskusa i stworzenie największych luk w przepisach podatkowych, które każdy mógł interpretować po swojemu. Naprawianie tego bałaganu poprzez regulacje i uszczelnianie rządowymi interpretacjami trwało latami, a i do tego czasu niejeden przedsiębiorca stanął na krawędzi...
 
Modzelewski stwierdził, że złagodzenie przepisów, a przede wszystkim złagodzenie kar jakie nakładał fiskus na przedsiębiorców jest przyczyną kryzysu... ponieważ podatnicy przestali się bać. Widocznie według PiS podstawą dobrobytu jest strach. Wygląda na to, że po powrocie prezesa do władzy przedsiębiorcy zaczną płacić VAT ze strachem przed przyjaznymi i prostszymi podatkami…
 
*****
 
Strach okazał się podstawą programu PiS i jest szeroko omawiany przy okazji każdej konferencji prasowej prezesa Kaczyńskiego.
 
Strach na pewno wywołuje fakt, że bandyci stadionowi nazywani są niewinnymi ludźmi i ofiarami represji rządu Tuska. Strach budzi fakt iż kandydat na posła z partii Kaczyńskiego rozdaje obywatelom gazetę, w której publikowane są wywiady z człowiekiem siedzącym za kratami za rozbój… strach wzbudza fakt, że posłanka Rzeczypospolitej – Beata Kempa nazywa stadionowego agresora patriotą i poręcza własną osobą za bandytę.
Strach budzą zapewnienia prezesa, że gdy tylko dojdzie do władzy to można będzie gadać na Adama Michnika bez obawy przed konsekwencjami i pierdlem.
 
dzie można mówić o tym, jakie ma się skojarzenia po lekturze Gazety Wyborczej…
 
Już dzisiaj mamy na forach internetowych namiastki skojarzeń anonimowych nicków po lekturze gazety, której z założenia nie czytają. O ile teraz są to niezbyt nachalne ilościowo treści, o tyle możemy spodziewać się, że od października mogą być podstawą publicznych wypowiedzi i dobijaniem pisolubnej gawiedzi tego wstrętnego Michnika.
 
Kompleks intelektualny Jarosława Kaczyńskiego wobec Adama Michnika nie jest żadną tajemnicą i nie dziwmy się dlaczego niedoszły bohater stanu wojennego tak bardzo wkurza się na sam widok dawnego opozycjonisty, który nie dość, ze potrafi powiedzieć zdecydowanie mądrzej niż prezesowe "porażająca oczywista oczywistość", to na dodatek ma autentyczne zasługi w obalaniu komunizmu w Polsce. A prezes takich zasług nie posiada.
 
W końcu jeden spał, a drugi siedział w pudle.
 
O ile można zrozumieć nienawistną słabość prezesa do naczelnego GW, to już kompletnie niezrozumiała jest walka Kaczyńskiego z wolnością słowa, która daje Gazecie Wyborczej możliwość prezentowania faktów codziennych, podobnie jak i daje taką możliwość Gazecie Polskiej czy dziennikowi o. Rydzyka…  można mniemać, że wolność słowa, którą wymodeluje Jarosław Kaczyński jako premier, sprowadzi się do wolności słowa za czasów komuny, gdy Trybuna Ludu była wyrocznią, a Tygodnik Solidarność antyrządową gazetą sprzedawaną w podziemiu.
Wszak nie tak dawno usłyszeliśmy, że wzorem do naśladowania jest premier Węgier - Viktor Orbán :)
 
Nadszedł czas, by pan Michnik i jego podwładni nauczyli się żyć w demokracji…
 
Demokracji będzie uczył Michnika sam Kaczyński, który wraz ze swoją świtą nie raz łamał zasady demokracji za czasów swoich Wielkich Dwuletnich Rządów.
 
Rządów, które przyniosły nam pogwałcenie wszelkich standardów i reguł funkcjonowania państwa. Rządów, po których obecnie nasze  państwo wypłaca odszkodowania ofiarom nie znalezionych układów. Rządów, w czasie, których prezydentem był człowiek, który powiedział do obywatela „spieprzaj dziadu”, a za podobne słowa wypowiedziane w drugą stronę przez zamroczonego wódą innego obywatela, policja w całej Polsce rozpoczęła poszukiwania by przykładnie ukarać za nadużytą wolność wypowiedzi…
 
Wszak wina była oczywista gdyż wyzywający na Prezydenta Nie Z Układu miał 2 promile gorzały we krwi, a to nie to samo co spokojny internauta-intelektualista zajmujący się satyrą i trenujący wirtualne urwanie łba obecnemu Prezydentowi Z Układu :)
 
Tak czy inaczej czekają nas ciężkie miesiące po październikowych wyborach.
 
W wersji pesymistycznej gdy Platforma nie znajdzie normalnego koalicjanta może się okazać, że rządu nie stworzy. W wersji pesymistycznej też, gdyby wygrał PiS koalicjantem dla prezesa Kaczyńskiego może być obojętnie kto… czy to patrioci z lewicy czy też Palikot gdyby był pod ręką.
 
Czy nawet sam Urban gdyby mu się chciało być...
 
Koalicjanci będą się spierać między sobą o legalizację marihuany czy też związki gejowskie, o in vitro czy aborcję, o Smoleńsk czy Blidę... Nic nie uchwalą z powodu braku jakiejkolwiek wzajemnej większości i po dwóch latach (jak dobry Bóg wytrzyma z nimi) Kaczyński znowu podda rząd do dymisji, bijąc sobie w Sejmie gromkie brawa, że znowu udało mu się wyborców w wacka zrobić :)
 
W końcu nie o państwo chodzi, nie o kolejny kryzys światowy, który do nas zmierza...
 
Chodzi o to by dopaść Tuska i Michnika.
 
Gdy cel zostanie osiągnięty prezes ogłosi się Największym Intelektualistą Naszych Współczesnych Czasów, a jego(?) blog z Salonu24 stanie się podstawą wychowania przedszkolnego.
 
Gdyż demokrację (w pojęciu prezesa) trzeba wszczepiać w umysły od najmłodszych lat.
 
I strach przed innymi demokracjami też.
 

alex 

 

      I co wtedy stanie się z nami...

                                       
                                                           

 

alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka