Marzenia o kolejnej, piatej już RP... która może nadejść w październiku.
Zmutowane dziecko IV RP - poranionej i przegranej. Dźwigającej na swoim sumieniu losy ludzi, których pochłonęła fałszywymi oskarżeniami i zabawami w wojnę. Mającej kompleksy wobec swoich sąsiadów, szukająca zwady wśród bliskich a pomocy wśród najdalszych… tak jakby nie wiedziała, że wróg za płotem jest gorszy niż przyjaciel za oceanem.
Mimo to tworzyła sytuacje nazywając sąsiadów wrogami… w swoim domu też widziała samych wrogów. Jeżeli nie mogła ich znaleźć to wymyślała ich. Taka już była – pełna niechęci do świata, a i z marzeniami o rządzeniu światem.
Po dwóch latach domownicy przegonili ją od gospodarowania, a bałagan, który pozostawiła sprzątali jeszcze długo. A ona siedziała w kącie i marzyła o klęskach i o tym, że ona będzie jedynym kołem ratunkowym. Ale mimo, że klęski nadchodziły to nikt po to koło nie sięgał…
Odrzucona codziennie im mówiła, że będzie źle, że się nie uda, że wszyscy się śmieją, że nikt nie szanuje. Może ktoś w to uwierzy?
I stało się nieszczęście w rodzinie. Nieszczęście, które pochłonęło prawie sto osób. Wszyscy płakali, a ona zobaczyła w tym zdarzeniu koło ratunkowe dla siebie i dla swojego powrotu do gospodarowania. Już nie mówiła tylko – jest źle, będzie gorzej… mówiła, że to sąsiedzi zrobili, a kto nie wierzy jest zdrajcą. I tak codziennie, codziennie, codziennie…
*****
Teraz znowu domownicy będą wybierać swoich gospodarzy. Ona chciałaby otworzyć drzwi do zarządzania ludziom, którzy mają na swoim sumieniu losy ludzi, których już raz pochłonęła fałszywymi oskarżeniami i zabawami w wojnę. Otworzyła także tym, którzy dawno temu dawali przyzwolenie na wpychanie domowników w mroki stanu wojennego.
Ale to nic.
Trzeba jakoś przekonać, że ta nowa RP będzie fajniejsza od tej starej RP.
On dzisiaj w mediach powiedział, że sam będzie zarządzać gospodarstwem. Powiedział, że nie będzie korzystać z żadnych wzorców ponieważ to będzie naśladownictwo. A to brzydko przecież naśladować.
Nowa - V RP - stanie się po raz kolejny poletkiem doświadczalnym dla niego i jego przyjaciół. Zapowiedział, że lepsze jest twórcze napięcie niż uległość. Wspomniał ponownie o eliminacji z życia publicznego. Powiedział, że nie wyobraża sobie, że prezydent będzie wetował jego ustawy. Powiedział, że w rządzeniu ważna jest moralność. Że powinien rządzić odważny bohater, który nie przestraszy się opinii sąsiadów. Powiedział, że trzeba chronić przed kryzysem i chronić przed Steinbach. Że przyjrzy się z bardzo pewnym rzeczom.
KRUS-u nie ruszy.
*****
Coś, gdzieś, kiedyś, powinniśmy, należy, być może, zobaczymy, spróbujemy, może tak może nie, wiemy ale nie powiemy, można by ciąć, pewne mechanizmy, można coś zrobić, zajmujemy się sprawą możliwości, trzeba zrobić wszystko…
Słowa klucze.
Jak tagi pod artykułem, po których już można przewidzieć o czym będzie artykuł. Znamy te słowa i wiemy co przyniosą. Znamy smak IV RP - możemy już domyślać się jakie będzie jej dziecko, jej następczyni, jaka będzie kolejna RP – piąta tym razem.
Z nim. Na czele naszego gospodarstwa...
Nowa RP Kaczyńskiego.
Będzie bez wzorców, nastawiona na spontaniczną kreację i improwizacje. Poletko doświadczalne dla znudzonego polityka zainteresowanego prowadzeniem wojen podjazdowych. Teren badań dla nieznającego się na niczym podstarzałego samotnika, otaczającego się młodymi kobietami dla poprawienia wizerunku.
A my będziemy na własnej skórze odczuwać skutki tych doświadczeń.
alex


Komentarze
Pokaż komentarze (20)