alex.sorga alex.sorga
660
BLOG

Ludzie Palikota

alex.sorga alex.sorga Polityka Obserwuj notkę 4
W zasadzie jedyną rzeczą, która ich łączy to chęć zapełnienia gabinetów ginekologicznych w dowolnym czasie i chęć jarania marychy bez żadnych ograniczeń. Zabrali najbardziej chamską część elektoratu lewicy i obecnie wybory między lewicą a Palikotem - to wybór pomiędzy znanymi-spokojnymi a wściekłymi-niezaspokojonymi.
 
Ruch Palikota to zlepek poglądów i opinii bez żadnej wizji przyszłości. Ich jedyna przyszłość to kler, oczywiście dopóki istnieje, po to by mogli z nim walczyć. Chcą walczących o socjalizm posadzić na najwyższych stanowiskach państwowych. Są za artykułem 212 mimo tego, że sam Palikot zapowiedział złożenie wniosku o jego likwidację z kk.
 
Białoruś dla niektórych ludzi Palikota, to państwo demokratyczne, a Sikorski to gość, który dostał sto milionów dolarów za rozwalenie tej wzorcowej demokracji.
 
Od kogo dostał?
 
Od Żydów, których interesów pilnuje PO.
 
*****
 
Ruch Palikota. Pełen negacji i antysystemowy. Będący tak jak jego przywódca – chwiejny, hałaśliwy, niekonsekwentny i plotkarski.
 
Będący jak jego książka, która ostatnich obserwatorów zniechęciła i udowodniła, że wódki z Palikotem nie powinno się pić. Gdyż tylko po to by wdrapać się na świecznik, gotów wyklepać kto z kim śpi i kto z kim dzieci ma…
 
Fantazje przekraczające granice przyzwoitości.
 
Z każdym miał układ - układ o współpracy…  a to z Arłukowiczem, który podobno mu obiecał swoją osobę na liście do parlamentu, a to z Tuskiem, z którym podobno ugadał się, że nie będą na siebie gadać i podobno Tusk tą umowę złamał chociaż to nie on książkę wydał. Ale mimo tego zerwania Palikot chce być jego dopalaczem…
 
Nachalny i zdziecinniały – jak pieluch, który nie ma zabawek w piaskownicy, ale krzykiem żąda by się z nim bawić.
 
*****
 
Z drugiej strony, zapewniając o konieczności dopływu świeżego powietrza do naszej polityki wyciąga na jedynkę Biedronia, który w czasie debaty zamiast dyskutować o homikowych prawach uczepił się krzyża i za skarby nie chciał z niego zejść.
 
Podobno antyklerykalizm to choroba zakaźna.
 
Na swojej liście ma także niedocenionego i obrażonego na kościół byłego księdza, który po trzech latach kapelowania na wiejskich plebaniach zrzucił sutannę i z zemsty lansował na łamach swojej gazety zabójcę innego księdza.
 
Podobno nienawiść jest także zaraźliwa.
 
Na liście do parlamentu posadził kandydata trzykrotnie skazanego i z dwuletnią odsiadką w pierdlu za pobicie kijem bejsbolowym, grożenie świadkowi i ponownie - za pobicie, grożenie bronią i wymuszenie. Podobno w naszym kraju trudno być uczciwym i pierdla nie zaliczyć. Więc kandydat Palikota spełnia warunki uczciwości.
 
Jakby tego było mało podał nową definicję uczciwości. Mówi ona, że za wykonaną usługę płaci się albo połowę jej wartości albo wcale. A jeżeli ktoś ma focha to niech sobie do sądu idzie…
 
Wszystko co złe, co niszczy wiarygodność Ruchu Poparcia Palikota jest zmasowanym, haniebnym i brutalnym atakiem przy pomocy ludzi związanych z Tuskiem (oczywiście) i SLD (nowość). Wszystko to jest efektem panicznego strachu przed siłą i poparciem społecznym rozkrzyczanego byłego posła.
 
Ani słowa o zmowie PiS, ale to pewnie nauczka po tym gdy moherowe babcie spuściły łomot palikotowym aktywistom… grzbiet przetrzepany parasolkami uczy pokory :)
 
Brak Gwiazdy Dawida w parlamencie nazwał dyskryminacją porównywalną do holocaustu. Wynajął gościa, który wisiał na drzewie i robił zdjęcia posłom przy gorzale, by potem donieść do prokuratury, że za państwowe chleją… jakby zapomniał czas gdy sam pił małpki na rynku pewnego miasta. Też za państwowe…
 
Palikot show.
 
Tani, plotkarski, skierowany dla odbiorców mniej wymagających. Nadzieja dla ćpunów i szybkich dziewczyn. Nadzieja dla wykluczonych z innych partii i dla czerwonych miłośników Łukaszenki. Nadzieja dla czytelników gazet brukowych i dla tych, którzy nie mogą poradzić sobie emocjonalnie z krzyżem. Nadzieja dla ludzi, którzy potrafią po pijaku położyć się na ulicy i wrzeszczeć ”jestem gównem”…
 
*****
 
Podobno lepszy Palikot z wibratorem niż Napieralski bez jaj…
 
Podobno.
 
Nawet w największym horrorze nocnym nie przyszło mi do głowy, że napiszę to co za chwilę napiszę. Że spod mojej klawiatury wyjdą te słowa:
 
Jeżeli ktokolwiek z was musi już głosować na partię mającą w nazwie lub na sztandarze słowo „lewica” niech głosuje na SLD. Niech da sobie spokój z głosowaniem na Ruch Palikota ponieważ ci ludzie, oprócz tego, że uczepili się krzyża, tak jak przez ostatnie trzy lata posłanka Senyszyn, nie mają nawet wspólnych poglądów oprócz tematu zielska i skrobanek.
 
Palikot nie ma nowego elektoratu. To są ludzie, którzy głosowali zawsze na SLD i każdy procent więcej dla RP to procent mniej dla SLD – tu nie będzie żadnego zaskoczenia gdy Palikot zdobędzie siedem procent.  Wtedy lewica będzie miała siedem mniej.
 
Razem będzie to wyżebrane trzynaście procent – jak zawsze.
 
Ale z dwojga złego już lepiej patrzeć na plastusiowy dziób Napieralskiego niż na twarz kogoś, dla którego Piotrowski Grzegorz wart był reklamy pisma, i który (według słów Palikota) zabił w końcu TYLKO JEDNEGO Popiełuszkę.
 
alex
 
 
         
 

*

dla zainteresowanych historią Palikota ostatnich dwunastu miesięcy:

1. palikotyzm cz.1 - kabaret

2. palikotyzm cz.2 - symbole religijne

3. palikotyzm cz.3 - upadek i śmieszność  

 

 i namiary na artykuł "Wszyscy ludzie Palikota"  :) polecony na GW

alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka