alex.sorga alex.sorga
797
BLOG

Porozmawiajmy o aborcji...

alex.sorga alex.sorga Rozmaitości Obserwuj notkę 23
Temat idealnie pasujący do polityki, będący wypadkową nastrojów społecznych. Temat idealny dla przegranych partii, które tworzą sztuczny problem chcąc przekonać wyborców jak bardzo o nich się troszczą. Temat dla znerwicowanych internautów, którzy mogą sobie swobodnie poużywać na ideologicznych przeciwnikach.
 
Czym jest aborcja tłumaczyć nie muszę. Czym jest dla niektórych kobiet - także… Jedne dokonają aborcji bez problemów, inne będą nosić traumę do końca życia.
 
Wszystko zależy od siły psychicznej, a z nią różnie bywa. I nie ma tutaj znaczenia czy ktoś jest wierzący czy też nie. Takie postawienie sprawy stawia bariery między kobietami – jedne powinny być wrażliwe, drugie zimne jak głaz. A przecież to nieprawda.
 
Każda kobieta indywidualnie przeżywa aborcję… większością kieruje w fazie początkowej strach. Przed wywróceniem życia do góry nogami, przed konsekwencjami, przed tym co powie rodzina, otoczenie czy też partner. Przed zawaleniem się planów życiowych, przed tym co ją spotkało i jak z tym żyć, mając taką pamiątkę.
 
Trauma poaborcyjna zazwyczaj pojawia się wtedy gdy kobieta nie do końca jest przekonana czy podjęła słuszną decyzję. Ponieważ wbrew temu co myślimy kobiety nie zawsze chcą pozbyć się przypadkowej ciąży…
 
I tutaj z pomocą przychodzą organizacje mogące wesprzeć kobiety, na które ciąża spadła z różnych powodów. Czy organizacje te mają w tle ideologię ratowania życia za wszelką cenę kierując się naukami kościelnymi czy też zwykłą empatią i chęcią niesienia pomocy, nie ma tutaj specjalnego znaczenia.
 
Są i pomagają. Kierują do kobiety słowa – nie jesteś i nie będziesz sama jeżeli zdecydujesz się urodzić. Niosą wsparcie psychiczne i pomoc materialną. Pomoc medyczną i prawną. Zasilane są pracą wolontariuszy i wpłatami filantropów. Działają legalnie, aczkolwiek czasami zbyt wyraziście…
 
Czym mogą być plakaty ze zdjęciami rozwałkowanego płodu?
 
Przecież nie narzędziem do wzbudzania poczucia winy, ponieważ zdesperowana ofiara gwałtu czy przypadkowego stanu błogosławionego i tak usunie ciążę jeżeli będzie chciała.
 
Pewnie bardziej jako straszak dla młodych dziewcząt by uważały z jakimi obrazkami przed oczami będą się borykać gdy poniosą je emocje i ulegną pokusie spróbowania być dorosłą pod pierzyną. Gadanie księdza w kościele o potrzebie pilnowania cnoty wydaje się niektórym śmieszne, ale brak pilnowania cnoty kończy się zazwyczaj skrobanką albo macierzyństwem. Pal licho gdy będzie to pełnoletnia panna… co jednak gdy będzie to nastoletnia dziewczynka?
 
Dzisiejsze media młócą programy dla młodzieży o ostrym zabarwieniu seksualnym. Telewizyjne stacje muzyczne co rusz fundują reality szoł, w których młodym dziewczynom pokazuje się po co mają cycki i pośladki. Przeciętna smarkula bardziej przerazi się z powodu tyłka, który grawitacja ciągnie do ziemi niż z powodu pały na półrocze…
 
Powiecie drogie panie, że problem rozwiążą lekcje wychowania seksualnego?
 
A ja wam powiem, że tylko spowodują większe zainteresowanie bzykaniem się…
 
Ile z was w wieku piętnastu czy czternastu lat interesowało się kolorem prezerwatywy czy jej smakiem?
 
Być może nawet wam to do głowy nie przyszło, ponieważ zaprzątały was inne sprawy, inne zainteresowania, inne zajęcia. Ponieważ być może był inny rygor w waszym domu.
 
Źle na tym wyszłyście? 
 
*****
 
Mamy dzisiaj demokrację i każdy, kto ma jakieś przekonania może je swobodnie głosić. Czy jest zaczy też przeciw – będzie najwyżej miał oponentów i będzie musiał bronić swoich racji. Ale ma prawo wypowiadać się i koniec dyskusji.
 
W omawianej sytuacji mamy do czynienia z ideologicznymi przeciwnikami i zwolennikami aborcji. O ile jedni, przeciwnicy aborcji, działają i pomagają, tak drudzy - zwolennicy aborcji, korzystają z tego, że ci pierwsi coś robią… gdyż bez nich by nie istnieli.
 
Pomoc niesiona osobom, które nie dokonały aborcji z powodu uporu lekarzy czy też sędziego nie znającego ustawy aborcyjnej, w działaniach zwolenników aborcji sprowadza się do wystąpień polityków, wyzywania na kościół, wyśmiewania przeciwników aborcji i obrzucania ich mało finezyjnymi określeniami.
 
Zaś ofiara urzędniczej niesubordynacji pozostaje sama z dzieckiem i problemami. W ostateczności, gdy sprawa jest wystarczająco nagłośniona w mediach, dostaje od jakiejś partii miejsce na liście wyborczej by na jej nazwisku partia mogła pozyskać elektorat.
 
I to wszystko.
 
Gdy sprawa ucichnie, nie interesuje się nią nikt i musi radzić sobie sama.
 
A aktywiści walczący o prawo kobiety do decydowania o własnym brzuchu, szukają kolejnej ofiary dla swoich ideologicznych rozgrywek. Ofiary, która wpadnie w łapy lekarza z dylematami etycznymi i nie wykona swoich obowiązków lekarskich wynikających z umowy o pracę.
 
Ale to przecież nie będzie ważne… ważne będzie, że można będzie znowu pogadać, że kościół jest przeciw aborcji, że ciemnota uważa embrion za człowieka, że katolicy gwałcą, że mózgi zindoktrynowane, że niewyedukowani…
 
I tak dalej i na barykady, i jak się uda to jeszcze o księżach pedofilach dorzucić coś można…
 
A kobieta zostaje z dzieckiem i problemami sama… albo pójdzie po pomoc do Pro-Life. 
 
 
alex
 
 
 
alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości