Jezeli tylko w 2010 r. ZUS przekazał do OFE 21.600 mln zł. to samej tzw. potocznie "prowizji" - 3,5 % - pobierze sobie z ogólnej sumy wpłaconych składek kwotę 756 mln. zł. O tym wiedzą i piszą wszyscy.
Lekceważy się natomiast skromny zapis w ustawie o OFE w art 136, mówiący o tym , że Pracownicze Towarzystwa Emerytalne za zarządzanie funduszami emerytalnym mogą pokrywać swoje koszty (zarządzania) do wartości 0.05 % miesięcznie od zgromadzonych aktywów netto. Jest w ustawie przewidziana pewna degresja tego wskaźnika - tabelka ustalająca wskaźnik w zależności od wielkości zgromadzonych aktywów. W każdym razie, przy obecnej wartości aktywów, można przyjąc, że wskaźnik wynosi 0,04 %. Jeżeli w ustawie zapisana jest "możliwość", to PTE wykorzystają to zapewnie znakomicie. "Koszty" - można zawsze udokumentować - choćby serwując sobie ekstra premie, czy zwiększając zatrudnienie (czyt. dobrze płatne synekury).
Oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko to, że od zgromadzonych bodajże w OFE 220mld. zł. - miesięcznie PTE odpiszą sobie 88 mln. zł.; w ciągu roku 2010 - około 1.008 mln. zł. Za styczeń 2011 r. - 88,5 mln. zł., za luty br.- 89 mln. zł., za marzec - 89,4 mln. zł. itd. w ciągu całego 2011 roku - około 1.090 mln. zł. Krótko mówiąc - opłata "za zarządzanie" jest już obecnie większa od wartości prowizji.
W ciągu 40 lat płacenia składki emerytalnej do OFE - opłata za zarządzanie funduszami emerytalnymi pobierana przez PTE byłaby czterokrotnie większa o pobranej wartości prowizji. Chytry zapis: 0,05 % jest niezauważalny, a tam są największe konfitury.
Ciekawe, że żaden z prominentnych przedstawicieli rządu, z utytułowanych przedstawicieli ciał doradczych - nawet nie zająknie się na temat kosztów zarzadzania OFE. Wytłumaczenie tego zjawiska jest dziecinnie proste - większość z nich była, lub jest w jakiś sposób powiązana z PTE lub bankami, które mają w swoim profilu działalności także towarzystwa emerytalne.
Absurd zapisu o kosztach zarządzania może uzmysłowić taki przykład; - składka Kowalskiego do OFE wynosi 300 zł. miesięcznie netto - za zarządzanie w pierwszym miesiącu - PTE odpisze sobie 15 groszy; w ostatnim miesiącu czterdziestoletniego okresu składania (przy założeniu niezmiennośc składki) - odpis wyniesi 72 zł. Rzeczywiste koszty są mniej więcej takie same i bardzo niewielkie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż składka wpływa regularnie, bez zmian i właściwie 99 % spraw załatwia odpowiedni program komputerowy. Konfitury - palce lizać. Dobrze byłoby, gdyby w ramach nadzoru finansowego min. Rostowski przyjrzał się kosztom akwizycji, to dopiero dałoby do myślenia.
Tak być nie może; w ramach poprawiania systemu emerytalnego należałoby poprawić również ten horrendalny zapis.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)