Wg prokuratora generalnego - "w zeznaniach świadka koronnego nie ma informacji na temat finansowania Platformy przez gangsterów". Wszystkie media i komentatorzy tryumfalnie obwieszczają: Kamiński to oszczerca, wykorzystuje jakieś strzępki wiadomości (które posiada z racji poprzedniego pełnienia funkcji szefa służby specjalnej) - dla swoich i swojej partii celów politycznych.
Tymczasem prokurator generalny Seremet powiedział coś jeszcze, co jest skrzętnie pomijane; mianowicie - zeznania świadka koronnego mogą doprowadzić na ławę oskarżonych kilku polityków. Świadek koronny, zanim uzyskuje ten status, jest dokładnie prześwietlany i sąd ten status zatwierdza po uzyskaniu przekonania o jego wiarygodności.
Wynika z tego jednoznacznie, że sprawa nie jest dęta; "Broda" wie o przekazywaniu pieniędzy politykom, ale oczywiście nie wie, co z tymi pieniędzmi było dalej - może się tylko domyślać. Jednocześnie uprawnione jest podejrzenie, że pieniądze te zasilały budżet partyjny, jeżeli np. odbierał je od gangsterów "płatnik" PO.
448
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)