39 obserwujących
1134 notki
659k odsłon
  642   0

Ten rząd doprowadzi Polskę do bankructwa

           Podpisany przez premiera Tuska pakiet energetyczno-klimatyczny jest europejskim wymysłem, który stawia UE w światowej czołówce państw walczących z nadmierną emisją CO2. Najwięksi na świecie "truciciele" dali sobie jeszcze na konferencji w Durbanie - 2 lata na podjęcie praktycznych kroków w tej mierze. Ten przyjety w UE pakiet klimatyczny  obejmuje swoim rachunkiem jedynie 40 % ogólnej emisji - bierze pod uwagę wielkie instalacje przemysłowe - elektrownie węglowe, fabryki produkujące szkło cement, papier, nawozy sztuczne, koksownie itp. Pomijana jest emisja komunalna i srodków komunikacji. Tak sobie politycy europejscy (ze "starej" Unii) wykoncypowali i tak ów pakiet sformułowali. Uderza on przede wszystkim Polskę. Stare unijne państwa emitują wiecej CO2, ale to my bedziemy płacić, one nie. Tusk podpisał pakiet, gdyż nie zna sie na chemii, nie zna sie na ekonomii; wie natomiast doskonale jak zasłużyć na kolejne klepnięcie przez prez. Sarkozy'ego, który gdzieś nieopacznie chlapnął, że pakiet klimatyczny, to najwieksze zwyciestwo państw "starej" Unii - nad nowo przyjetymi państwami.
 
         Oto, co na temat kosztów owego pakietu zamieściła Krajowa Izba Gospodarcza w PAP:
                                                                                                                                                                                                               "Od 2030 r. koszty realizacji planowanej polityki klimatycznej Unii Europejskiej będą wynosiły dla polskiej gospodarki 22 mld zł rocznie - ostrzega Krajowa Izba Gospodarcza. KIG apeluje do rządu, by sprzeciwiał się próbom zaostrzenia tej polityki. Raczej daremnie - bo to właśnie w wyniku działań Donalda Tuska Polska ugięła się przed żądaniami państw zachodnioeuropejskich.


Zgodnie z unijnym pakietem klimatyczno-energetycznym, do 2020 r. UE ograniczy emisję CO2 o 20 proc., zwiększy efektywność energetyczną o 20 proc.; udział energii ze źródeł odnawialnych sięgnie w tym czasie 20 proc. Zapisy pakietu zaczną obowiązywać od 2013 r.

Krajowa Izba Gospodarcza proponuje przygotowanie rozwiązań legislacyjnych, które zneutralizują zagrożenia dla polskiej gospodarki ze strony polityki unijnej dotyczącej ochrony klimatu. W ocenie KIG takie działania mogłyby dotyczyć m.in. polityki taryfowej energii, zasad opodatkowania paliw i energii oraz dobrowolności przygotowywania instalacji wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla.

Bolesław Jankowski, autor opracowania przygotowanego dla Izby, tłumaczył dziennikarzom, że koszty już wdrożonych działań z zakresu polityki klimatycznej wyniosą dla polskich przedsiębiorstw w 2015 r. ok. 5 mld zł rocznie, a do roku 2030 wzrosną do ok. 13 mld zł rocznie. Kolejne planowane przez UE działania - proponowany cel redukcji emisji CO2 do roku 2050 na poziomie 80 proc. - to dla polskiej gospodarki kolejne 9 mld zł rocznie od 2030 r. - wyliczył Jankowski.

Ekspert zwrócił uwagę, że te 22 mld zł obciążeń klimatycznych firm stanowi ponad połowę zysku całego przemysłu z 2009 r., który wyniósł 40 mld zł.

Są to jedynie koszty polityki klimatycznej. Będą się one kumulować ze skutkami wzrostu cen energii elektrycznej i ciepła, które będą wynikały głównie z konieczności wymiany wyeksploatowanych elektrowni na nowe i z rosnących cen paliw - podkreślił autor opracowania. Wskazał, że największe koszty z tego tytułu poniosą w Polsce energochłonne działy, czyli producenci metali, przemysł cementowy i wapienniczy, producenci chemikaliów, koksu, papieru, firmy wydobywające węgiel kamienny i brunatny, a także zajmujące się produkcją wyrobów z drewna.

W ocenie Izby może to doprowadzić do utraty lub znacznego obniżenia rentowności produkcji w tych działach.

Zdaniem KIG z powodu zmian w otoczeniu makroekonomicznym oraz dla urealnienia prognoz konsumpcji paliw i energii należy opracować nową politykę energetyczną państwa. Zweryfikowane powinny zostać te elementy polityki energetycznej, które mają istotny wpływ na wzrost cen energii elektrycznej i ciepła - np. rozwój produkcji energii ze źródeł odnawialnych - przekonuje Izba.

Rząd Donalda Tuska przyjął politykę energetyczną państwa do 2030 r. w listopadzie 2009 r. Przewiduje ona m.in. wzrost bezpieczeństwa dostaw paliw i energii, dywersyfikację wytwarzania energii elektrycznej poprzez wprowadzenie energetyki jądrowej, rozwój wykorzystania odnawialnych źródeł energii, w tym biopaliw, rozwój konkurencyjnych rynków paliw i energii, poprawę efektywności energetycznej oraz ograniczenie oddziaływania energetyki na środowisko. Udział odnawialnych źródeł energii w całkowitym zużyciu w Polsce ma wzrosnąć do 15 proc. w 2020 r. i 20 proc. w roku 2030. Planowane jest także osiągnięcie w 2020 roku 10 proc. udziału biopaliw w rynku paliw."

 

         Jedynym sensownym wyjściem z tego rysującego się ogromnego zagrożenia dla polskiej gospodarki jest zawieszenie pakietu i przystąpienie do jego renegocjacji. Podstawowym założeniem winna być zasada liczenia całej emisji CO2, nie tylko tej, której akurat najwiecej produkuje Polska. Nasz dwutlenek węgla nie jest bardziej trujacy od tego, który w znakomicie większej ilości produkowany jest przez panstwa zachodnie przy spalaniu benzyn i gazu ziemnego.

 

 

 


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale