Janusz40 Janusz40
163
BLOG

Jest dobrze - żyjemy w epoce cudów

Janusz40 Janusz40 Gospodarka Obserwuj notkę 0

          Pierwsze było cudowne przemienienie wody w wino. Był słynny cud nad Wisłą . Historia toczy się permanentnie; teraz też każdy nowy dzień nad Wisłą daje nowe przykłady cudów. 


          Laskowik odkrył w czasach swojej świetności, ze mamy wręcz licencje na cuda - np:

 

           GUS podaje, że wzrost cen żywności w skali roku w lutym br. wyniósł 4,5%;

           - za cukier płacono więcej o 17,85;

           - za mięso o 11,1 %;

           - za ryby o 10,9%;

           - za oleje i tłuszcze o 9.4%;

           - za mąkę o 6,1%;

           - za nabiał o 5,8%;

           - za pieczywo o 4,9%;

           - znacznie mniej jedynie niż przed rokiem konsumenci płacili natomiast za warzywa (o 14,3%) i owoce (o 2,7%).

 

            Trzymając sie biblijnego języka - zaiste cudotwórczą mocą obdarzony był statystyk GUS, któremu zgodziły się rachunki. Chyba, że nad Wisłą odniosła w końcu sukces królowa Bona i wszyscy zaczęli się odżywiać nagle "włoszczyzną", na którą drzewiej polscy szlagoni patrzeć nie chcieli - w obawię przed przyrównaniem ich do zajecy, czy innej rogatej zwierzyny.

 

            Drugim niezaprzeczalnym cudem, do którego najświetsze Officjum nie mogłoby mieć zastrzeżeń, to powszechna bieda wśród uprawiających wielce pożyteczne zawody prawników i lekarzy,. Otóż biedacy owi nie mogąc osiagnąć średniej krajowej (40 tys. zł. rocznego dochodu) - nie muszą instalować kas fiskalnych. Tylko 20 % wśród nich owe kasy założyło - krezusi jedni, którzy te 40 tys. rocznie przekraczają. Pozostali ciężko pracują - wyrobnicy - za marne pieniadze. Gdzież tu cud? Cudem jest jednoczesne posiadanie (biorąc przecietnie)  przez tychże biedaków pięknej willi i luksusowych samochodów. Oczywiście, niektórzy nie mają tego - wolą podróżować i spędzać wolne chwile w różnych pieknych miejscach na świecie. Cudowna koincydencja tych faktów nie budzi chyba wątpliwości.

            Jestem jednak realistą i w cuda nie wierzę - zatem prozaicznym wytłumaczeniem tego faktu jest otrzymanie spadku od babci, która niedawno zmarła. Jak powszechnie wiadomo - wszystkie babcie prawników i lekarzy (bez wyjątku), to posiadaczki ogromnych ukrytych skarbów - przeznaczonych dla wnucząt. Tajemnicę pochodzenia tych skarbów zabrały oczywiście do grobu.

    

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka