Pierwsze było cudowne przemienienie wody w wino. Był słynny cud nad Wisłą . Historia toczy się permanentnie; teraz też każdy nowy dzień nad Wisłą daje nowe przykłady cudów.
Laskowik odkrył w czasach swojej świetności, ze mamy wręcz licencje na cuda - np:
GUS podaje, że wzrost cen żywności w skali roku w lutym br. wyniósł 4,5%;
- za cukier płacono więcej o 17,85;
- za mięso o 11,1 %;
- za ryby o 10,9%;
- za oleje i tłuszcze o 9.4%;
- za mąkę o 6,1%;
- za nabiał o 5,8%;
- za pieczywo o 4,9%;
- znacznie mniej jedynie niż przed rokiem konsumenci płacili natomiast za warzywa (o 14,3%) i owoce (o 2,7%).
Trzymając sie biblijnego języka - zaiste cudotwórczą mocą obdarzony był statystyk GUS, któremu zgodziły się rachunki. Chyba, że nad Wisłą odniosła w końcu sukces królowa Bona i wszyscy zaczęli się odżywiać nagle "włoszczyzną", na którą drzewiej polscy szlagoni patrzeć nie chcieli - w obawię przed przyrównaniem ich do zajecy, czy innej rogatej zwierzyny.
Drugim niezaprzeczalnym cudem, do którego najświetsze Officjum nie mogłoby mieć zastrzeżeń, to powszechna bieda wśród uprawiających wielce pożyteczne zawody prawników i lekarzy,. Otóż biedacy owi nie mogąc osiagnąć średniej krajowej (40 tys. zł. rocznego dochodu) - nie muszą instalować kas fiskalnych. Tylko 20 % wśród nich owe kasy założyło - krezusi jedni, którzy te 40 tys. rocznie przekraczają. Pozostali ciężko pracują - wyrobnicy - za marne pieniadze. Gdzież tu cud? Cudem jest jednoczesne posiadanie (biorąc przecietnie) przez tychże biedaków pięknej willi i luksusowych samochodów. Oczywiście, niektórzy nie mają tego - wolą podróżować i spędzać wolne chwile w różnych pieknych miejscach na świecie. Cudowna koincydencja tych faktów nie budzi chyba wątpliwości.
Jestem jednak realistą i w cuda nie wierzę - zatem prozaicznym wytłumaczeniem tego faktu jest otrzymanie spadku od babci, która niedawno zmarła. Jak powszechnie wiadomo - wszystkie babcie prawników i lekarzy (bez wyjątku), to posiadaczki ogromnych ukrytych skarbów - przeznaczonych dla wnucząt. Tajemnicę pochodzenia tych skarbów zabrały oczywiście do grobu.


Komentarze
Pokaż komentarze