Janusz40 Janusz40
550
BLOG

Mówienie o "karaniu" lekarzy jest uwłaczajace

Janusz40 Janusz40 Gospodarka Obserwuj notkę 10

       Proponuję odrzucić dwie skrajne opinie wypowiadane w sprawie sporu między środowiskiem lekarzy, a kierownictwem NFZ. Razi mnie, wypowiadane jak mantra słowo "kara"; "karanie" lekarzy za nieprawidłowo wypisane recepty - w wyniku czego nastąpiła utrata publicznych pieniędzy; szafowanie słowem właściwym do określania przestępstwa wydaje się uwłaczajace w stosunku do lekarzy.  Z drugiej strony - całkowity brak odpowiedzialnmości za popełnione w tej mierze błędy - też nie jest do przyjecia. To sytuowało by lekarzy w pozycji nadto już uprzywilejowanej - jako przeznaczonych do celów wyższych, a ktoś inny miałby równolegle wgłębiać się w materię stosowanej terapi, zasadności zastosowanej taryfy w odniesieniu do poszczególnych procedur i poszczególnych ubezpieczonych.

      W każdym zawodzie występują wątki zasadnicze, merytoryczne i dodatkowe, które oczywiście utrudniają pracę, utrudniają życie, ale sa konieczne - głównie z uwagi na ponoszone koszty i ewentualne nastepstwa błędnego działania. Przykładów jest mnóstwo - szczególnie w dziedzinach technicznych - trzeba bezwzglednie dokumentować wszystkie etapy projektowe, zastosowane materiały, certyfikaty urzadzeń, daty, zezwolenia itp. Po co to wszystko, to co nie jest istotą projektu i wydłuża ogromnie czas realizacji. To jest kwestia odpowiedzialnmości, to pilnowanie kosztów, z tego nie można zrezygnować. Te kwestie są rozpoznane od czasów kodeksu Hammurabiego, który przewidywał bodaj obciecie rąk budowniczemu domu, który się zawalił - nawwet po dziesięciu latach.

      Nie idźmy dokładnie tym śladem, wystarczy założyc, ze pomyłkii lekarskie nie są umyślne - mamy tu do czynienia z winą nieumyślną - zatem nie mówmy o karze, a jedynie o odpowiedzialności cywilnej. Zupełnie wystarczy oczywista konsekwencja pokrycia wszystkich kosztów, jakie zostały poniesione przez NFZ w wyniku lekarskiej pomyłki przy wypisywaniu recept. Oczywiście - tak jak we wszelkich cywilnych sprawach - roszczenia są obciążone urzedowymi odsetkami, ponadto owe koszty musza uwzgledniać także koszty postępowania administracyjnego (tu może być ryczałt - np. + 20 %) i ewentualnie sądowego. 

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Gospodarka