Ciąg dalszy poprzedniego wpisu - 9 maja br pisałem na Salonie 24: W związku z ostatnimi zimnowojennymi pomrukami ze strony Rosji - warto trzeżwo ocenić jej możliwości i warto również, by w ramach ogólnego systemu bezpieczeństwa zadbać o konkretne procedury NATO, a także o własny system obrony. To ostatnie jest o tyle istotne, że decyzje natowskie obarczone są zbyt dużą stałą czasową, a niektóre agresywne państwa doskonale wyczuwają - na co mogą sobie pozwolić i stosuja metodę faktów dokonanych.
Oczywiście, w chwili obecnej nikomu nie zależy, a przede wszystkim Rosji na wszczynaniu większej wojenki. Ale sytuacja może ulec zmianie i wówczas polska armia może nie być gotowa; przygotowania i odpowiednie uzbrojenie, to żmudne operacje, które jednak należy prowadzić; to tylko może podnieść znaczenie Polski, jej prestiż, jej bezpieczeństwo; si vis pacem, para bellum. Zamieszczam zestawienie wydatki na siły zbrojne wg SIPRI:
Ranking Państwo Armia Militarne wydatki w 2009[1] % PKB w 2008
1 Stany Zjednoczone Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych 663 255 000 000 4,3%
2 Unia Europejska siły zbrojne państw członkowskich
Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony[2] 285 596 000 000[3] 1,7%[4]
2 Chiny Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza 98 800 000 000 2,0%
3 Wielka Brytania Brytyjskie Siły Zbrojne 69 271 000 000 2,5%
4 Francja Francuskie Siły Zbrojne 67 316 000 000 2,3%
5 Rosja Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej 61 000 000 000 3,5%
6 Niemcy Bundeswehra 48 022 000 000 1,3%
7 Japonia Japońskie Siły Samoobrony 46 859 000 000 0,9%
8 Arabia Saudyjska Siły zbrojne Arabii Saudyjskiej 39 257 000 000 8,2%
9 Włochy Włoskie Siły Zbrojne 37 427 000 000 1,7%
10 Indie Indyjskie Siły Zbrojne 36 600 000 000 2,6%
11 Korea Południowa Wojsko Korei Południowej 27 130 000 000 2,8%
12 Brazylia Brazylijskie Siły Zbrojne 27 124 000 000 1,5%
13 Kanada Kanadyjskie Siły Zbrojne 20 564 000 000 1,3%
14 Australia Australijskie Siły Obronne 20 109 000 000 1,8%
15 Hiszpania Siły Zbrojne Hiszpanii 19 409 000 000 1,2%
16 Turcja Tureckie Siły Zbrojne 19 009 000 000 2,2%
17 Izrael Siły Obronne Izraela 14 309 000 000 7,0%
18 Grecja Greckie Siły Zbrojne 13 917 000 000 3,6%
19 Zjednoczone Emiraty Arabskie Siły Zbrojne Zjednoczonych Emiratów Arabskich 13 052 000 000 5,9%
20 Holandia Holenderskie Siły Zbrojne 12 642 000 000 1,4%
21 Polska Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej 10 860 000 000 2,0%
To ostatnio publikowane przez SIPRI zestawienie wydatków na wojska.
Wklejam jeszcze pżniejsze opracowanie z ostatnich miesięcy: "Jak doniósł we wtorek zespół analityków wojskowych, w wyniku światowego kryzysu USA i Europa musiały zredukować ilość środków przeznaczanych na armię i zbrojenia, podczas gdy Rosja i Chiny wciąż je zwiększają. Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) odnotował, że z powodu światowych cięć budżetowych, wydatki na zbrojenia utrzymywały się w 2011 r. na wyrównanym poziomie, co położyło kres 11-sto letniej tendencji nieustannego zwiększania nakładów finansowych na ten cel.
Rosja wyprzedziła Wielką Brytanię i Francję, plasując się na trzeciej pozycji pod względem ilości pieniędzy przeznaczanych na zakup broni – wydała na to aż 8 miliardów dolarów więcej niż rok wcześniej, co stanowi wzrost o 9,3 % w stosunku do roku 2010. W sumie wydatki wojskowe Rosji wyniosły w 2011 roku około 71,9 mld dolarów.
Chiny także zwiększyły wydatki na ten cel (o 6,7 % w zestawieniu z rokiem poprzednim, co odpowiada 143 miliardom dolarów) i pod względem rozmiarów inwestycji na zakup uzbrojenia pozostają drugim krajem na świecie.
Stany Zjednoczone, absolutny lider tego rankingu, obciął wydatki na zbrojenia o 1,2 %, wydając 711 miliardów dolarów, natomiast Europa minimalnie zwiększyła nakłady do 407 miliardów dolarów.
„Skutki światowego kryzysu finansowego, a zwłaszcza deficyt i, co za tym idzie, redukcja wydatków przez USA i Europę, doprowadziły do wyhamowania trwającego już ponad dekadę wyścigu zbrojeń – przynajmniej jak na razie” – powiedział Sam Perlo-Freeman, kierownik programu zajmującego się wydatkami na cele militarne prowadzonego przez SIPRI.
W zeszłym roku, szóstka czołowych inwestorów na tym polu – Brazylia, Francja, Niemcy, Indie, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone – przeprowadziły cięcia budżetowe.
Jak donosi SIPRI, jedną z głównych przyczyn zmniejszenia wydatków USA było opóźnienie powstałe w Kongresie w wyniku dyskusji nad budżetem na 2011 rok, gdy administracja Obamy napotkała mur oporu ze strony Republikanów, chcących zredukować deficyt.
SIPRI przewiduje też, że aktualna tendencja spadkowa w zakresie wydatków na cele wojskowe ze strony USA powinna się utrzymać, w związku z wycofaniem amerykańskich sił z Iraku, powolnym wycofywaniem wojsk z Afganistanu oraz zatwierdzeniem przez Kongres ustawy o kontroli budżetu.
Z kolei zwiększone wydatki Rosji miały według SIPRI związek z planami Kremla, który postawił sobie za cel zastąpienie większości przestarzałej broni z czasów ZSRR nowoczesnym uzbrojeniem jeszcze przed rokiem 2020. Ponadto, wg SIPRI, wydatki te w nadchodzących latach będą wciąż rosnąć. „Widać wyraźnie, iż odbudowanie militarnej potęgi aktualnie jest dla Rosji jednym z priorytetów” – powiedział Perlo-Freeman. Dodał też, że Rosja nie posiada aktualnie nowoczesnych technologii z zakresu łączności, niezbędnych na polu walki, oraz że wyraźnie planuje zabezpieczyć się przeciwko przytłaczającej potędze USA, pomimo faktu, że aktualnie kontakty Rosji z NATO wolne są od jakichkolwiek poważniejszych napięć. Wielu analityków wątpi, czy Rosja będzie w stanie sprostać tak ambitnym planom, po okresie 20-sto letniej stagnacji związanej z upadkiem ZSRR.
Według SIPRI, większe wydatki Chin są powiązane z ogólnym rozwojem ekonomicznym kraju, i pozostają stabilne, stanowiąc 2% PKB od 2001 roku. Ponadto, proces ten wywołał zaniepokojenie u sąsiadów Państwa Środka – w Wietnamie i Indiach, gdzie natychmiast zwiększono nakłady na armię. Natomiast według specjalistów, mówienie o „wyścigu zbrojeń” w Azji jest zdecydowanie przedwczesne, gdyż analizy i dostępne dane ukazują bardzo różne tendencje w zakresie zakupu zbrojeń. Pomimo zwiększenia nakładów, chińskie technologie i tak są daleko w tyle za amerykańskimi – dodają pracownicy SIPRI.
„W najbliższej, dającej się przewidzieć przyszłości, Stany Zjednoczone pozostaną przytłaczającą potęgą militarną. Na cele zbrojeniowe USA wydaje pięć razy więcej niż Chiny, a rosyjskie nakłady finansowe stanowią połowę nakładów Państw Środka” – powiedział Perlo-Freeman.
Malin Rising
„Bloomberg Businnesweek”, USA
Z powyższego wynika jednoznacznie, że zimnowojenna retoryka Rosji, to tylko groźby kidnapera, który przykłada nóż do porwanego dziecka, a nawet już to dziecko zostało mu praktycznie odebrane. Pozostają tylko te setki silosów z rakietami i broń jądrowa. Właśnie dlatego tak zacięcie walczą na wszelkich forach o zniechecenie do budowy instalacji tarczy antyrakietowej. Pomimo dość naiwnego resetu Obamy - budowa tarczy (globalnej) jest praktycznie w dużym stopniu zaawansowana.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski nie jest jednak najlepiej. Instalowanie rakiet operacyjnych Iskander w Obwodzie Królewieckim o zasięgu 400 do 500 km. jest wymierzone przede wszystkim w Polskę (chociaż Litwa na forum NATO wykazuje wiekszą od nas aktywność - żądająć odpowiedniego przeciwdziałania).
Co powinniśmy zrobić? W perspektywie kilku lat stworzyć własną tarczę w oparciu o projekt BUMAR - RADWAR - PIT i koncrn MDBA - własny system obrony przeciwrakietowej z wykorzystaniem rakiet ASTER 30 (Block 1NT).
Do czasu uzyskania gotowości bojowej własnej tarczy - zażądać w ramach NATO przesunięcia systemów antyrakietowych typu Patriot w rejony północno wschodnie Polski (stara sprawa) i także stacjonowania odpowiedniej ilości artylerii rakietowej zdolnej spacyfikować cały rejon królewiecki np. M217 MLRS - mobilne systemy rakiet z dwunastoma, lub szescioma wyrzutniami o zasiegu ponad 400 km.
Natychmiast rozmiescić własne środki plot. i własną artylerię rakietową (niestety o mizernym zasięgu, ale to zawsze coś).
W przypadku oporów ze strony państw NATO, które nigdy nie były skłonne "umierać za Gdańsk" - należy się liczyć z poważnymi zakupami nowoczesnej broni rakietowej i antyrakietowej. Musi być przeprowadzona odpowiednia analiza i racjonalizacja uzbrojenia. Niemcy mają w chwili obecnej mniej czołgów niż nasza armia, ale posiadają wspomniane wyżej uzbrojenie. W 39 roku mieliśmy najwspanialszą armię konną swiata, ale Niemcy miały kilkakrotnie wiecej czogów i samolotów. Czy zawsze musimy być spóźnieni o jedna generację uzbrojenia?


Komentarze
Pokaż komentarze