37 obserwujących
1036 notek
615k odsłon
115 odsłon

Bruksela nie odpuszcza w sprawie "uchodźców"

Wykop Skomentuj2

Zgodnie z wierszem Majakowskiego: "Lud wejdzie do Śródmieścia" - lud po Rewolucji Październikowej wszedł, po wojnie także do naszych miast - wszedł i je zdefekował.

Teraz sytuacja się powtarza - "zaproszeni" uchodźcy (oczywiście, to głównie zarobkowa emigracja) otrzymują kwatery, kieszonkowe i nie kończący się okres adaptacyjny. to prowadzi do natychmiastowej degeneracji tych przybyszów z Afryki (głównie). W dobie komórkowej telefonii - wszyscy wiedzą, że Merkel zaprasza i daje socjał nie żądając pracy. Oczywiście - Merkel miała tajny plan - wychowa sobie najlepszych, najbardziej przydatnych a resztę rozdysponuje do państw unijnych - szczególnie zwasalizowanych (jak Polska za czasów Tuska i Kopacz). To wszystko nie wypaliło i teraz widzimy konwulsyjne odruchy w Brukseli, by jednak przymusić niektóre unijne kraje do przyjęcia wałkoni. Natomiast chętnych do pracy obcokrajowców Polska przyjmuje najwięcej w Europie. Przyjmuje na zasadzie dobrowolności i utrzymania się przybyszów z własnej pracy. To działa. Okres adaptacyjny wynosi "zero" (zero lat, zero dni i nawet godzin). Adaptacja emigracji zarobkowej przybywającej do Polski odbywa się przed przed przekroczeniem jej granic. Zachodnia Europa powinna być Polsce wdzięczna, ponieważ owi przybysze ze wschodu (zresztą z całego świata) - po zapoznaniu się (praktycznym) w Polsce z normami obowiązującymi w UE - nadzwyczaj chętnie wyruszają dalej - już nie jako nieokrzesana zdemoralizowana masa roszczeniowców, lecz jako wykwalifikowani pracownicy doskonale potrafiący utrzymać siebie i rodzinę z własnej pracy.

Niemcy, Szwecja i inne bogate państwa powtarzają stary znany w historii rozdział. Mianowicie - barbarzyńskie plemiona z łatwością podbijały państwa stojące na znakomicie wyższym poziomie (pod każdym względem - także militarnym). Tak było w starożytnej Grecji (nawet dwukrotnie), tak się stało z rzymskim imperium. Tak wreszcie było z Polską, kiedy Najjaśniejsza (bogata) Rzeczpospolita upadała ulegając rosyjskim mużykom i tępemu pruskiemu drylowi. Po prostu "najedzony lew nie chce na nikogo napadać i nawet przestaje się bronić". Dekadencja...

Timmermans et consortes przywiązują się węzłem gordyjskim do najgłupszych nawet decyzji.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka