Blog
Wiadomości sportowe
Salon24 Sport
0 obserwujących 122 notki 161456 odsłon
Salon24 Sport, 9 sierpnia 2018 r.

Kompromitacja Legii. Porażki polskich klubów w eliminacjach Ligi Europy

1697 55 0 A A A
Eliminacje lE. fot. PAP/Leszek Szymański
Eliminacje lE. fot. PAP/Leszek Szymański

Mistrzowie Polski potwierdzili, że wciąż są w głębokim kryzysie. Przegrali z zespołem, który składa się głównie z amatorów. Porażki ponieśli też Lech Poznań i Jagiellonia Białystok.

Legia przyniosła wstyd

Piłkarze Legii Warszawa przegrali u siebie z F91 Dudelange z Luksemburga 1:2 (1:1) w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Rewanż za tydzień w Luksemburgu.

Przed meczem Aleksandar Vukovic, który pełni rolę tymczasowego trenera Legii, zapewniał, że atmosfera w jego zespole jest bardzo dobra pomimo kiepskiej gry i rozczarowujących wyników. Mistrzowie Polski potwierdzili jednak, że wciąż są w głębokim kryzysie. Mieli bowiem ogromne problemy z zespołem, który składa się głównie z zawodników łączących grę w piłkę z inną pracą. Do wyjazdowego rewanżu przystąpią po porażce na własnym boisku.

Po raz pierwszy goście zagrozili legionistom w 21. minucie, kiedy w dobrej sytuacji znalazł się Jerry Prempeh, ale skutecznie wślizgiem interweniował Arkadiusz Malarz. Niespełna trzy minuty później bramkarz Legii był już bezradny. Dominik Stolz ograł po lewej stronie boiska Dominika Nagy’a, który wyjątkowo pełnił rolę lewego obrońcy, wstrzelił piłkę w pole karne, a do bramki skierował ją Clement Couturier.

Gospodarze odpowiedzieli bardzo szybko. Michał Kucharczyk wykorzystał błąd obrońcy rywali, zgrał piłkę głową do Carlitosa, a ten w asyście dwóch obrońców doprowadził do wyrównania. Jednak kłopoty Legii trwały dalej. Tuż przed przerwą kolejny błąd popełnili obrońcy mistrza Polski, w wyniku czego na sam przed Malarza wybiegał Danel Sinani. Inaki Astiz próbował naprawić swój błąd i sfaulował rywala za co otrzymał czerwoną kartkę. Schodzących na przerwę legionistów żegnały gwizdy i okrzyki dezaprobaty dla ich gry.
image
Po zmianie stron osamotnionego w ataku Carlitosa miał wesprzeć Jose Kante, który wszedł na boisko za Cafu. Legia jednak grała jeszcze gorzej niż w pierwszej połowie. Goście, ośmieleni strzeleniem gola i innymi sytuacjami bramkowymi, długimi momentami prowadzili grę w środku boiska mając przewagę jednego zawodnika.

W 56. minucie to jednak gospodarze powinni objąć prowadzenie. Jednak duet Kante – Carlitos nie wykorzystał fatalnego błędu obrońcy rywali we własnym polu karnym. Cierpliwość kibiców wyczerpała się w drugiej połowie meczu. Z trybun niosło się m.in.: „Zejdźcie z boiska, nie róbcie z nas pośmiewiska”, „Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie” oraz „Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie”.

Nie podziałało to mobilizująco na gospodarzy, bo stracili drugą bramkę. Nagy sfaulował w polu karnym rywala, a David Turpel w 62. minucie pewnie pokonał Malarza z 11 metrów. Turpel miał jeszcze dwie okazje na zdobycie bramki. Kwadrans później ograł Mateusza Żyrę, ale przy próbie przelobowania Malarza posłał piłkę za wysoko. Kilka minut wcześniej źle przyjął piłkę będąc w dogodnej sytuacji.

W końcówce spotkania goście mieli kolejną dobrą okazję do zdobycie bramki, ale minimalnie spudłował rezerwowy Mario Pokar. Po końcowym gwizdku rozległy się przeraźliwe gwizdy. Po tej porażce Legia jest blisko niezakwalifikowania się do europejskich pucharów drugi sezon z rzędu.

image

Porażka Lecha

Piłkarze Lecha przegrali na wyjeździe z belgijskim KRC Genk 0:2 (0:1). Rewanż rozegrany zostanie za tydzień w Poznaniu.

Lechici nie byli faworytami spotkania z Belgami, ale też mogli trochę boleśnie przekonać się, ile faktycznie ich dzieli od drużyny średniej klasy europejskiej. Wygrana 2:0 gospodarzy to najmniejszy wymiar kary dla "Kolejorza", który za tydzień stanie przed bardzo trudnym zadaniem odrobienia strat.

Poznaniacy przystąpili do meczu z KRC Genk podbudowani trzema z rzędu zwycięstwami w ekstraklasie i wyeliminowaniem Szachtiora Soligorsk w eliminacjach Ligi Europejskiej. Gospodarze jednak od pierwszych minut chcieli pokazać, kto tu będzie rządził. Pierwsze minuty przebiegały pod dyktando piłkarzy KRC Genk, którzy już w 5. minucie powinni prowadzić 1:0. Argentyńczyk Vernon De Marco w ostatniej chwili wybił piłkę po strzale do pustej bramki Leandro Trossarda.
image
Poznaniakom nie tylko udało się skutecznie zażegnać niebezpieczeństwo, ale też zneutralizować mocne punkty gospodarzy. Przez kolejny minuty akcje toczyły się głównie w środku pola, ale to Belgowie dyktowali warunki gry. Sytuacji bramowych wielu nie stworzyli, ale "Kolejorz" w ofensywie też praktycznie nie istniał.

W końcówce pierwszej odsłony miejscowi przycisnęli, każda kolejna akcja w ich wykonaniu stwarzała coraz większe zagrożenie. Tuż przed przerwą Jasmin Buric wygrał pojedynek jeden na jeden z Trossardem, ale to był tylko sygnał ostrzegawczy. Kilkadziesiąt sekund później bośniacki golkiper nie miał już szans po strzale Rusłana Malinowskiego, który miał bardzo dużo swobody przed polem karnym i nieatakowany przymierzył idealnie obok słupka.

W drugiej połowie lechici, dopingowani przez ponad tysięczną grupę swoich fanów, zupełnie rozczarowali. Po przerwie wyszli na boisko zupełnie bez wiary, a rywale wręcz przeciwnie – na własnym stadionie chcieli jak najszybciej rozstrzygnąć losy awansu do kolejnej rundy. Sytuacji stworzyli mnóstwo, ale tylko jedną zamienili na bramkę. Po dośrodkowaniu Joakima Maelhe, Mbwana Samatta wykorzystał gapiostwo młodego obrońcy Lecha Macieja Orłowskiego i z bliska głową podwyższył rezultat.

Podopieczni Ivana Djurdjevcia, poza strzałem z rzutu wolnego Darko Jevticia, nie potrafili zagrozić bramce rywali. Gospodarze wykreowali zdecydowanie lepsze sytuacje, w 77. minucie Alejandro Pozuelo trafił w słupek, a ten sam zawodnik w samej końcówce w sytuacji sam na sam z bramkarzem Lecha trafił w poprzeczkę. Zwycięzca dwumeczu w czwartej rundzie eliminacji LE zmierzy się z IF Broendby (Dania) lub Spartakiem Subotica (Serbia).

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Najważniejsze newsy i wydarzenia sportowe. Tu dyskutujemy o tym, czym żyje cały świat.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Tematy w dziale Sport