Ukraiński poeta i prozaik Jurij Andruchowycz, na facebookowym profilu „Wydawnictwa Czarne”, opublikował apel w sprawie wydarzeń na Ukrainie, o treści :
„Na Ukrainie realizuje się zbrodnia przeciw ludzkości”.
Szanowny Panie, obecnie w Pana Ojczyźnie trwa walka o władzę i pieniądze, w której udział biorą, zwykli, biedni obywatele Ukrainy, walczący dzielnie przeciw biedzie oraz skorumpowanej władzy.
Jako Polak z solidarnościowym rodowodem, wraz z wieloma moimi rodakami, współczuję tej sytuacji i z pewną zazdrością podziwiam Wasze poświęcenie.
Jednak wobec powyższego wyznania, zapytam, czy Pan, intelektualista i pisarz, rozróżnia wagę zdarzeń historycznych, które z pewnością są Panu doskonale znane oraz, czy potrafi Pan uzmysłowić sobie różnicę pomiędzy „zbrodnią przeciw ludzkości” a przewrotem antyrządowym o charakterze chuligańskim ?
Jeżeli nie jest Pan „na haju” i przy zdrowych zmysłach, to może Pan uświadomić sobie, że sytuacja w której się Pan znajduje pozwala na pozostawienie politykierstwa w każdej chwili i powrót z Majdanu do swojego domu i swojej rodziny.
Ten komfort nie był dany trzystu tysiącom moich rodaków, na Wołyniu, którym, nie tak dawno Pana ziomale spod znaków i sztandarów obecnej na Majdanie nacjonalistycznej "Swobody", spalili gospodarstwa i domy.
150 tysięcy Polaków zostało brutalnie zamordowanych przez bohaterów obecnych majdańskich bojowników !
A Pan ? Pan zamiast wyrazić szacunek wobec prawdziwego ludobójstwa, - miauczy o współczucie ? Z powodu pięciu ofiar. To jest dla Pana porównywalny rachunek krzywd ?
Jestem chrześcijaninem, wybaczam, ale w przypadku Pana zachowania muszę zgrzeszyć, mówiąc, nie podam Ci ręki, nim nie ukorzysz się za hańbę twoich bliźnich.


Komentarze
Pokaż komentarze