stado baranów stado baranów
275
BLOG

JANUKOWYCZ JAK BATISTA. CHE POSZUKIWANY

stado baranów stado baranów Polityka Obserwuj notkę 5

 

 

Pani Agnieszka Romaszewska w swojej ostatniej notce próbuje odpowiedzieć na pytanie, które zadawałem szereg razy na różnych forach, a mianowicie : o co obecnie chodzi na tej Ukrainie.

Szczerze mówiąc, oczekiwanej odpowiedzi nie otrzymałem, ponieważ jej uzyskanie, jak uważam, jest obecnie, po prostu niemożliwe.

 Nadal jednak pozostaje szereg kluczowych pytań, bez odpowiedzi na które, - ocena oddziaływania przyszłych skutków tej rewolty na Polskę, jest przedwczesna.

Niemniej Pani A. Romaszewska zakończyła  swoją ciekawą notkę następującą konkluzją:

„to jest ludowa i narodowa rewolucja bardzo podobna  w swoich elementach do tej, którą my przeszliśmy w dwóch fazach w latach 80.”

 

Wobec przytoczonej zbieżności chciałbym zaproponować inną, moim zdaniem, bardziej odpowiednią, która zawiera szereg naprawdę uderzających podobieństw.

 

Moim typem jest Rewolucja Kubańska z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

 Nie dość, że przytoczony przez p. Romaszewską opis stosunków społecznych pasuje jak ulał do sytuacji na Kubie pod rządami gen. Batisty, to jeszcze obecni aktorzy do złudzenia przypominają tamtych z 1959 roku. Weźmy takiego, skorumpowanego do szpiku kości gen Fulgencio Batistę, czyż nie przypomina on prezentowanego obecnie obrazu prezydenta W. Janukowycza ?

 A taki , jeden z przywódców Majdanu, - lekarz  Oleh Tiahnybok, czy nie jest podobny (po profesji i sile przkonań) do, także lekarza - Che Guevary ? No może bardziej do  prawnika z wykształcenia Fidela Castro, - przywódcy rewolty kubańskiej.

Jak wiadomo,  Che nie był narodowości kubańskiej, tylko Argentyńczykiem.

 I w tym aspekcie także mamy szansę na powtórkę z historii, ponieważ liczni herosi z Polski  ryzykują swoje  zdrowie  i życie w obronie ideałów Rewolucji Ukraińskiej, więc kto wie. Jak świadczą przykłady Feliksa  Dzierżyńskiego i Guevary, - internacjonaliści bardzo dobrze sprawdzają się w czasach rewolucji.  

Nie akceptuję nachalnego propagowania "jedynie słusznych" teorii, kłamstwa, zacietrzewienia i hipokryzji. Pragmatyzm i racjonalizm przedkładam ponad romantyzm.Równie ważnym jak treść, jest dla mnie autor i jego intencje. Bardzo chciałbym, żeby Polacy byli Narodem, który nie ulega histerii i potrafi spokojnie, z dystansem i bez nienawiści, dyskutować o faktach. Uważam, że mówienie prawdy, jaka by ona nie była, nie hańbi. Jest, co najwyżej przykre. Walczę ze stereotypami. Cenię humor i autoironię. Uwielbiam prowokować.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka