W opublikowanym 11 lutego b.r. na łamach Salonu 24, przez Pana red. Igora Janke, reprincie własnego tekstu sprzed 21 lat (reportaż z „Życia Warszawy” z 1993 roku),
- płk Ryszard Kukliński został określony mianem „człowieka, który uratował świat przed III wojną światową”
To określenie zostało użyte przez Pana redaktora już z poziomu obecnej wiedzy historycznej i ogólnej.
Ponieważ brzmi ono niezwykle chwalebnie i zaszczytnie, wręcz bohatersko, sądziłem, że w tekście odnajdę odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, na czym polegała wiekopomna rola płk Kuklińskiego w ratowaniu świata przed zagładą.
Niestety, w nader ciekawym tekście, traktujacym o mało heroicznym, zwykłym luksusowym życiu typowego wojskowego, owo „ratowanie przed III wojną” zmaterializowało się niezwykle skromnie.
Redaktor nadmienił jedynie, że „ .... w dowód uznania za przekazanie 35 tysięcy stron dokumentów dotyczących wojsk Układu Warszawskiego, z rąk dyrektora CIA Williama J. Caseya otrzymał (R. Kukliński) Distinguished Inteligence Medal – jedno z najwyższych odznaczeń tej instytucji. W uzasadnieniu przyznania medalu Amerykanie napisali, iż płk Kukliński „wniósł niezwykły wkład dla zachowania pokoju”.
Jedno z wielu ...? Od organizacji wywiadowczej ? Za uratowanie świata ...? Trochę skromnie.
Według mnie, życiorys R. Kuklińskiego jest godny sensacyjnego filmu, ale pobłażliwość we własnej ocenie człowieka, mogę stosować jedynie do wielkich tego świata postaci (których nie trzeba wymieniać ).
Wynosząc na pomnikowe ołtarze szpiega, życzyłbym sobie nieco większej wiedzy analitycznej, dotyczącej faktycznych zasług człowieka, niż tylko dźwięczne brzmiące hasła.
Zanim dołączę do tego czy innego chóru, lub w ogóle nie dołączę, chciałbym dowiedzieć się co znajdowało się w wykradzionych materiałach wojskowych, a przede wszystkim, jaki, konkretny wpływ miała treść przekazanych wywiadowi USA dokumentów na tzw. „ uratowanie świata przed III wojną światową”.
Jestem przekonany, że Autor przywołanego artykułu, posiada odpowiednią wiedzę, dzięki której z łatwością uzasadni swoją tezę, odnosząc się do faktów, z militarnego punktu widzenia interesu naszego państwa.
Wśród blogerów S 24, jest wielu fachowców z dziedziny wojskowości i obronności, którzy z pewnością posiadają wiedzę na ten temat i może zechcą podzielić się swoją opinią w kwestii faktycznego uchronienia Polski przed koszmarem wojennym, do czego przyczyniło się działanie płk R. Kuklińskiego.
P.S. - Szpieg nigdy nie będzie bohaterem z mojej bajki, ale proszę pozwolić mi uwierzyć, że użyte przez redaktora I. Janke określenie jest oparte o prawdę i fakty a nie o mity. Chciałbym wierzyć, że Polak potrafi.
W końcu mieliśmy takiego co „ rozpętał II Wojnę Światową” , - to możemy mieć i takiego co „ uratował świat przed III W. Ś.”.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)