KE zadecydowała właśnie, że Ukraina może sprzedawać swoje produkty rolne z preferencjami celnymi. Unijne wsparcie z tytułu obniżki i zniesienia ceł ma przynieść ukraińskiej gospodarce 487 mln euro rocznie, z czego 380 mln euro będzie pochodziło z sektora rolnego. Jak informuje GW, - polscy producenci oceniają, że bezcłowe kontyngenty nie będą miały wpływu na polski rynek żywności.
Polscy producenci żywności szaleją z radości, a minister rolnictwa Marek Sawicki zadeklarował nawet pieszą pielgrzymkę do Częstochowy w intencji dalszego zwiększenia handicapu dla ukraińskiego sektora rolnego.
Czekamy teraz na otwarcie europejskiego rynku pracy dla Ukraińców. Szkoda przecież, żeby walczyli z ruskimi, kiedy mogą zarobić parę euro i dać odpocząć cieżko zapracowanym polańskim.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)