Obserwując minione i obecne wydarzenia na Ukrainie.
Śledząc działania i zaniechania polityków wszelkiej maści.
Analizując przyczyny rewolty i możliwe scenariusze dalszych wydarzeń.
Czytając komentarze, opinie oraz deklaracje przywódców państw.
Oglądając relacje filmowe z krwawych bratobójczych jatek.
Dochodzę do wniosku, że
najlepszym dla obywateli Ukrainy rozwiązaniem, jest rozbiór tego państwopodobnego tworu pomiędzy wszystkich chętnych do przyzwoitego administrowania przydzielonym obszarem, wraz z zamieszkującą tam ludnością.
U Z A S A D N I E N I E
W każdym z wydzielonych na skutek rozbioru obszarów, ludności miejscowej będzie się żyło o wiele lepiej.
Wiele państw ureguluje swoje historyczne, często wynikające z krzywdzących rozstrzygnięć, - roszczenia terytorialne.
Zapanuje pokój i miłość oparta o sentymentalne zjednoczenie grup narodowościowych.
Unia Europejska zyska nowe terytoria, ale w skali możliwej do opanowania.
Rosja zaspokoi postulaty separatystów.
Każdy Ukrainiec otrzyma czas na przeniesienie się do wybranego rejonu.
Obecna władza, jeśli dożyje, otrzyma azyl w ośrodku w Szymanach, w Polsce.
(mówi się trudno, - koszty muszą być).
I znowu będzie pięknie, a gospodarka zakwitnie w niespotykanej dotychczas skali.
I tylko ci, „ci którzy decydują”, wtopią parę klocków. Ale ich mi nie żal.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)