stado baranów stado baranów
810
BLOG

A jeżeli na Ukrainie jest gaz i ropa?

stado baranów stado baranów Polityka Obserwuj notkę 14

 

 

Bardzo dużo gazu i ropy naftowej, tak dużo, że opłaca się wzniecać międzynarodowe napięcie, aby wycyganić te skarby naturalne od marionetkowego rządu Ukrainy.  

Koncepcja, która telepała mnie się po głowie od dłuższego czasu, odżyła na skutek informacji o udziale A. Kwaśniewskiego, oraz syna wiceprezydenta USA, - H. Biden'a,  w świeżym, tegorocznym projekcie gazowo – naftowym na Ukrainie.

Obaj objęli stanowiska w Radzie Dyrektorów firmy „Burisma Holding”, należącej do M. Złoczewskiego, byłego ministra ds. ekologii w rządzie W. Janukowycza. Biden jr. pełni funkcję wiceprezesa zarządu tej firmy.

Śledziłem uważnie rozwój wydarzeń na Ukrainie, długo przed Szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, od którego wypadki potoczyły się wartkim tempem.

Z biegiem czasu nabierałem pewności, że ukraiński przewrót został starannie wyreżyserowany.

Obecnie, gdy wiele pionków znalazło już swoje miejsca na szachownicy, nadal nie mam pewności w czyjej grze faktycznie brał udział W. Janukowycz. Nie zdziwiłbym się gdyby nagle wyjechał do Izraela, albo posłodził herbatę polonem.

Sponsoring i animacja kijowskiej rewolty są dla mnie oczywiste. Nic ważkiego politycznie nie dzieje się na tym świecie przypadkiem. Co najwyżej samo rozpoczęcie może być spontaniczne, później sztaby strategów, wywiady i kasa, - korygują przypadkowość.

Brakowało jednakże wyraźnego motywu do stałego podsycania awantury. Angażowanie miliardów musi się przecież zwrócić. Zawsze istnieje rachunek strat i zysków.

Uzyskanie przewagi militarnej nad Rosją ?  Owszem, ale bez przesady, zważywszy na możliwe retorsje. Widać poza tym zresztą wyraźnie, że prezydent B. Obama zachowuje się tak, jakby chciał odrzucić ten ukraiński „gorący kartofel”, który wrzucono mu do rąk.

I proszę, -  kluczem do sekretu ukraińskiego zamieszania mogłoby być występowanie niezwykle bogatych złóż gazu i ropy.

Warto zwrócić uwagę, że potężne firmy poszukujące gazu łupkowego, przeniosły się z Polski na Ukrainę i tam prowadzą badania. Czy mają jakieś wyniki ? Z pewnością mają wstępne rozeznanie. Dlaczego nic nie słychać o rezultatach wierceń. No właśnie, między innymi dlatego, dlaczego nic nie było wiadomo o obecnej roli byłego prezydenta A. Kwaśniewskiego. O takich sprawach, po prostu się nie mówi, zanim nie załatwi się wszelkich formalności dających pewny dostęp do bogactwa naturalnego.  

Jeżeli jednak do władz firmy wchodzi syn urzędującego wiceprezydenta USA oraz były prezydent Polski, to nie będą się oni zajmowali napełnianiem butli z gazem.

Potencjalną skalę przedsięwzięcia można porównać do zaangażowania Gerharda Shroedera przez Gazprom przy budowie Gazociągu Północnego.

Czy taki scenariusz awantury na tle „gazowym” jest czymś wyjątkowym?  Przecież wszystko już było w ramach walki o dostęp do złóż ropy i gazu. Wojny,  morderstwa, tajne służby, miliardy dolarów.

Czy życzyłbym tego bogactwa Ukrainie ?  Tak, oczywiście, - lecz nie w kolonialnym wariancie.      

Nie akceptuję nachalnego propagowania "jedynie słusznych" teorii, kłamstwa, zacietrzewienia i hipokryzji. Pragmatyzm i racjonalizm przedkładam ponad romantyzm.Równie ważnym jak treść, jest dla mnie autor i jego intencje. Bardzo chciałbym, żeby Polacy byli Narodem, który nie ulega histerii i potrafi spokojnie, z dystansem i bez nienawiści, dyskutować o faktach. Uważam, że mówienie prawdy, jaka by ona nie była, nie hańbi. Jest, co najwyżej przykre. Walczę ze stereotypami. Cenię humor i autoironię. Uwielbiam prowokować.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka