Kampanię prezydencką w 2010 roku poprzedziły wydarzenia, których kulminacyjnym momentem był zamach na życie urzędującego Prezydenta L. Kaczyńskiego. Wydarzenia te były nierozerwalnie związane z sytuacją geopolityczną okresu zwanego przez Patrick’a Joseph’a Buchanana, końcem „Pax Americana” zwieńczającym okres supremacji USA w świecie po zimnowojennym, w którym USA było jedynym niekwestionowanym supermocarstwem, narzucającym światu swoją wolę, realizującą interesy USA i Izraela.
W tym okresie, ulegały zmianie priorytety polityki USA i punkt ciężkości polityki USA przesuwał się na obszar Azji , basenu Oceanu Spokojnego i Bliskiego Wschodu.
Dla realizacji swych i Izraela interesów, USA chciały pozyskać współpracę Rosji, która pod kierownictwem Putina i w wyniku sprzyjającej polityki Zachodu w sektorze paliw energetycznych, zaczęła odbudowywać swoją mocarstwową pozycję w świecie.
Polityka przyciągania Rosji do Zachodu, prowadzona od 1991 roku, przybrała za sprawą prezydenta Obamy formę polityki resetu USA-Rosja, której bezpośrednim celem było pozyskanie wsparcia Rosji dla dążenia USA i Izraela polegającego na powstrzymywaniu programu atomowego Iranu i uzyskania zgody Rosji na otwarcie tzw. północnej drogi zaopatrzenia wojsk USA i NATO w Afganistanie przez terytorium Rosji i państw posowieckich w Azji Środkowej.
Rosja wykorzystała tę niedobrą sytuację USA i NATO w Afganistanie i Izraela wobec programu atomowego Iranu, do realizacji swych interesów w ramach partnerstwa rosyjsko- niemieckiego w Europie. Oczywiście, że te niemiecko rosyjskie interesy nazywane strategicznym partnerstwem niemiecko-rosyjskim, musiały się odbyć kosztem interes…ów Polski i innych krajów Europy Środkowo Wschodniej.
Bardzo brutalnie to zabrzmiało(choć było wypowiedziane w formie żartu) w ustach ówczesnego Przewodniczącego Senackiej Komisji Sił Zbrojnych Pana Carl’a Levin’a, który był głównym negocjatorem porozumień pesetowych z Rosją w 2009 roku. W luźnej wypowiedzi w 2009 roku w Waszyngtonie , nawiązując do rokowań z Rosją powiedział: <b>„trzeba znowu oddać Rosji Polskę w zamian za współpracę odnośnie Iranu i w Afganistanie”.</b>
Działania USA po tej wypowiedzi, potwierdzały w realizacji tę zapowiedź C.Levin’a czyli dogadywanie się z Rosją kosztem interesów Polski.
Decyzja Obamy w sprawie rezygnacji z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach, ogłoszona 17.09.2010 roku(70-ta rocznica najazdu ZSRR na Polskę w 1939 roku), była sygnałem dla Rosji, że USA jest wiarygodnym partnerem w polityce z Rosją i że jest gotowa zaaprobować życzenie Rosji, polegające na wyeliminowaniu z polskiej polityki antyrosyjskiego polityka jakim był śp. Prezydent L.Kaczyński.
Już w październiku 2009 roku D.Tusk obył rozmowę z L.Kaczyńskim, podczas której starał się go przekonać do wycofania się z kandydowania na urząd w 2010 roku(łaskawie oferował, ze i on zrezygnuje, co potwierdza, ze już wtedy miał scenariusz składu personalnego najwyższych władz w Polsce: on pozostanie premierem i z Sikorskim w MSZ, prezydentem będzie Komorowski a Marszałkiem Sejmu protegowana Tuska czyli E.Kopacz)
L.Kaczyński go wyśmiał:
Tak, mówił o tym Ś.P Lech Kaczyński w "Ostatnim wywiadzie" Łukasza Warzechy:
„…było jeszcze spotkanie , podczas którego pan premier Tusk zaproponował mi, żebyśmy obaj wycofali się z kandydowania w wyborach prezydenckich. Propozycja była bardzo kusząca: on pozostałby premierem, a ja byłym prezydentem (śmiech)”.
co potem(po kongresie partii Palikota- 3.10.2010) odreagował Tusk, mówiąc takie słowa:
„Mnie też ktoś kiedyś zlekceważył i źle na tym wyszedł, w związku z tym ja nikogo lekceważyć nie będę. "
A w listopadzie 2009 roku już pojawiła się informacja o możliwym spotkaniu Tuska i Putina w Katyniu w 70 rocznicę zbrodni katyńskiej.
„Rosyjski dziennik, powołując się na historyk Inessę Jażborowską z polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych, twierdzi, że Władimir Putin przyjedzie do Katynia na obchody związane z 70. rocznicą mordu polskich oficerów przez NKWD, zaplanowane na kwiecień przyszłego roku.”
http://www.rp.pl/artykul/393384.html?print=tak
Potem odbywały się intensywne konsultacje Tuska z A.Merkel i Putinem, zakończone ogłoszeniem 28.01.2010 roku przez Tuska, decyzji o rezygnacji z kandydowania w wyborach prezydenckich w 2010 roku , co skłoniło niektórych publicystów i politologów do skonstatowania, ze w decyzji Tuska musi być „drugie dno”:
- Pani Profesor Staniszkis powiedziała, ze w tej decyzji Tuska musi być "drugie dno", którego ona nie zna.
- Pan Profesor Krasnodębski w tekście w "Rzeczpospolitej" stwierdził, że Tusk podjął tę decyzję, po konsultacjach z A. Merkel
- Pani Profesor Gilowska powiedziała, ze argumenty podane przez Tuska, podczas ogłaszania tej decyzji, nie są wiarygodne i nieprzekonywujące
Farsa "prawyborów" w PO miała opinii publicznej uświadomić, że Prezydentem ma być Komorowski.
To co przedstawiłem powyżej, prezydentura B.Komorowskiego musiała być uzgodniona z układającymi się stronami; proniemiecki Tusk - premierem a prorosyjski i aprobowany przez Rosję,USA i Izrael Komorowski- prezydentem(Tusk jeszcze ustanowił sobie bezpiecznik, mianując E.Kopacz Marszałkiem Sejmu).
W latach następnych Komorowski wiernie służył interesom USA i Izraela, za co pochwalił go Obama już 8.12 2010 roku:
"Ta strata, śmierć Lecha Kaczyńskiego, pierwszej damy i polskich liderów spowodowała szok, niemniej pewną ręką doprowadzono do odzyskania równowagi w Polsce. Byłem pod wrażeniem przewodnictwa Komorowskiego.”
A Komorowski w odpowiedzi obiecał wysłanie na planowaną wtedy wojnę USA i Izraela z Iranem, naszego wojska.
Na czele MON postawił swojego T.Siemoniaka , który realizował przygotowania naszych F-16 do tej wojny w latach 2011-2013.
Amerykańska Rada Atlantycka uhonorowała Komorowskiego nagrodą Globar Citizen Awards, za politykę przyciągania Rosji do Zachodu(26.09.2013).
Obama i 24 innych przywódców Zachodu uświetnili obchody święta organizowanego w czerwcu 2014 roku przez Komorowskiego pt. „25 lat wolności” czym on się chwalił podczas wystąpienia na Radzie Krajowej PO, na której udzielono mu rekomendacji PO w wyborach.
W obecnej sytuacji geopolitycznej, gdy skończyła się polityka resetu USA-Rosja i nastąpiła era konfrontacji z Rosją(sankcje), Komorowski ma nadal wsparcie USA i Izraela i realizuje politykę USA wobec Rosji(wraz z Siemoniakiem i G.Schetyną) w odróżnieniu od proniemieckiego Tuska, którego z uwagi na powiązania z Niemcami(i realizowaniem polityki i interesów Niemiec , sprzecznych obecnie z polityką i interesami USA i Izraela) pod naciskiem służb związanych z Komorowskim, wycofano z rządu(afera podsłuchowa) i trwa grillowanie pozostałych proniemieckich polityków (Kopacz i Sikorski) w celu zastąpieniu ich ludźmi Komorowskiego.
Obserwowany w ostatnich dniach spektakl na linii Schetyna – Rosja, gdzie media rosyjskie przypuściły atak na G.Schetynę, świadczy o proamerykańskiej opcji Schetyny.
Wracając do tematu obecnych wyborów prezydenckich, należy skonstatować, ze w Polsce zwasalizowanej i to przez stronę USA, szanse A.Dudy w tych wyborach są niewielkie(„nie zmienia się koni, podczas przeprawy przez rzekę”) bo w obecnej sytuacji konfrontacji USA z Rosją, USA musi się opierać na sprawdzonym partnerze, a nie ryzykować współpracy z nowym(choć przecież A.Duda jako kandydat PIS-u może jeszcze bardziej niż Komorowski, popierałby politykę USA wobec Rosji i Ukrainy, ale istnieje ryzyko, że podnosząc sprawę Smoleńska, wszedłby wz USA w konflikt.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)