Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
61 obserwujących
1078 notek
921k odsłon
  1893   8

Praga, Rzym i Warszawa

Ostatnie dni były bardzo intensywne w polityce kilku krajów. To, że w Polsce wszyscy walczą ze wszystkimi i o wszystko mnie nie interesuje. Nic nowego od 2015 roku. Ale za granicą dzieją się ważne sprawy. Pomijam zachowanie KE i jej czynowników – to też nic nowego. Rzeczy istotne aktualnie mają miejsce w Czechach i we Włoszech.


Praga (Praha)


Zacznijmy od Czech

W styczniu przyszłego roku odbędą się wybory prezydenckie. Ponoć aspiracje zgłasza były premier a obecnie szary poseł Andrej Babiš. Sęk w tym, że od tygodnia trwa jego proces (a jest posłem!) dotyczący nieprawidłowości w sprawie pozyskania dofinansowania do ośrodka wypoczynkowego i konferencyjnego o nazwie ”Čapí hnízdo”. Babisowi grozi do 10 lat bezwzględnego więzienia. Sprawa idzie wartko (posiedzenia sądu odbywają się codziennie) i wygląda na to, że zakończy się jeszcze przed wyborami co może uniemożliwić Babisowi sięgnięcie po prezydenturę.

W międzyczasie właśnie zakończyły się wybory samorządowe (komunalne) oraz pierwsza tura wyborów uzupełniających do Senatu – 1/3 senatorów podlega walce wyborczej. Przed wyborami Babis twierdził, że wybory komunalne i senackie będą przede wszystkim plebiscytem dotyczącym aktualnej władzy – rządu kierowanego przez Petra Fialę z ODS (to taki czeski PIS). Niedawno w Pradze - trzy tygodnie przed wyborami - miała miejsce „potężna” demonstracja szacowana na 100 tys. uczestników związana z drożyzną i kryzysem energetycznym. Trzeba pamiętać, że inflacja w Czechach dorównuje tej w Polsce (a nawet ją przewyższa) i opozycja (nasza też!) liczyła, że to wpłynie na wynik wyborów.

No i sempiterna …

Czesi okazali się odporni na propagandę i nie zwalili winy na rząd Fiali. Można ogólnie powiedzieć (bez ostatecznych wyników wyborów do senatu), że utrzymało się status quo. Co prawda, w tzw. miastach okręgowych (stolicach krajów czyli naszych województw) wygrało ANO Babisa ale nie wszędzie będą rządzić. Inni się dogadali i mają większość. A w Pradze? Otóż w Pradze wybory wygrało SPOLU – koalicja obejmująca rządzącą partię ODS Fiali. Można? Można… W Pradze, w mieście które jest bardziej "oświecone europejsko" niż Warszawa. Da się? Da się.

Czy będą rządzić nie wiadomo, bo większości nie uzyskali i może się okazać że ODS będzie tam współrządzić razem z … ANO. Taki paradoks.

Nie przyjmuję zatem twierdzeń polityków PIS (prezesa Kaczyńskiego również), że Warszawa to specyficzne miasto i prawica nie może wygrać.

Rzym (Roma)


Przenieśmy się do Włoch.

Nie stało się tam nic zaskakującego. Skoro Ursula von der Leyen już wcześniej wiedziała, że tamtejszych wyborów nie wygrają jej (unijnopoddani) kandydaci to nie mogło się wydarzyć nic zaskakującego.

Charakterystyczne jest to, że jak dotychczas (do momentu pisania tego tekstu) ani pani Ursula ani pan Donald Tusk (wybitny europejczyk) nie raczyli pogratulować pani Meloni zwycięstwa. Wiem, to trudna chwila …
Wygląda na to, że nie dostali jeszcze wytycznych, jak mają się zachować. Tylko od kogo? Władimir ma inne sprawy chwilowo na głowie …

Inni nie zwlekają i swoje zdanie mają. Oto przykład:
 
image


Jak nie można nazwać innej polityczki mianem faszystki to można jej przypiąć łatkę „postfaszystki”. Dobre i tyle: głos zabrany, lajki zebrane - można iść spać.

Nie zamierzam tłumaczyć polityczce PO czym był faszyzm i jak się objawia w obecnych czasach. Ona (i jej podobni intelektualiści) wie i nie potrzebuje dowodów. Mimo, że Tusk nie zabrał jeszcze głosu …

Och, pardon, przecież niedawno (w maju tego roku) Tusk powiedział:

  Forza Italia od początku swojej działalności była fundamentalną częścią rodziny EPL. Jestem całkowicie przekonany, że dzięki przewodnictwo Silvio Berlusconiego, Forza Italia będzie nadal siłą napędową dla Włoch i lepszej Europy i bardziej konkurencyjnych rozwiązań wobec przyszłości

No jak tak można, tak zaprzeczać słowom wybitnego przywódcy swojej partii?

Że co, że Berlusconi się zmienił?

Byłoby najlepiej, aby przed ujawnieniem swoich poglądów pani Pomaska (i inni „eksperci” od włoskiego i międzynarodowego faszyzmu) przeprowadzili choćby krótki proces myślowy oparty o … zamierzenia pani Meloni i jej ugrupowania. I tu przychodzę z małą pomocą.

image

Program ugrupowania Fratelli d’Italia został opublikowany w 40-stronicowym dokumencie i zawiera opis zasad i pryncypiów, które partia uznała za najważniejsze. Znajdujemy tam propozycję programową zawartą w 25 punktach:

  1. Wsparcie narodzin i rodziny
  2. Efektywne wykorzystanie środków KPR i funduszy europejskich
  3. Sprawiedliwe opodatkowanie i obrona siły nabywczej Włochów
  4. Wspieranie włoskiego systemu gospodarczego
  5. Made in Italy i włoska duma
  6. Wspieranie godności pracy
  7. Rozwój młodych ludzi
  8. Rewitalizacja szkół, uniwersytetów i badań
  9. Prawdziwe państwo opiekuńcze, które o nikim nie zapomina
  10. Prawo do spokojnej starości
  11. Opieka zdrowotna w służbie osoby
  12. W obronie wolności i godności każdego człowieka
  13. Kultura i piękno, nasz renesans
  14. Turystyka i nasz szczęśliwy rozwój
  15. Filar rolno-spożywczy systemu włoskiego
  16. Ochrona środowiska i przyrody
  17. Czysta, bezpieczna i niedroga energia
  18. Wznowienie inwestycji i infrastruktury
  19. Transport na rzecz szybszych, lepiej połączonych, inteligentniejszych Włoch
  20. Możliwości rozwoju na południu Włoch
  21. Zatrzymanie nielegalnej imigracji i przywrócenie bezpieczeństwa obywatelom
  22. Sprawiedliwa i szybka sprawiedliwość dla obywateli i przedsiębiorstw
  23. Kredyty rodzinne i firmowe
  24. Prezydencjonizm, stabilność rządu i sprawne państwo
  25. Włoski bohater w Europie i na świecie ...


I to ma być faszyzm albo postfaszyzm?

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka