"W kwietniu szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi. Niemiecki dziennikarz, pracujący nad książką o katastrofie smoleńskiej, ujawnia pierwsze szczegóły swojej narracji. Okazuje się, że zgromadzony przez niego materiał potwierdza, że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu.
Na swoim profilu na Twitterze Jürgen Roth publikuje znamienny tekst.
Od 8 kwietnia nowa książka „Zamknięte akta S.” w sprzedaży. Wojna Putina na Ukrainie trzyma świat w napięciu. Jednak już przed pięcioma laty pojawiły się zwiastuny rosyjskiej polityki agresji. 10 kwietnia 2010 roku spadł w rosyjskim mieście Smoleńsk samolot wojskowy, zabijając 96 osób znajdujących się na pokładzie
— wskazuje dziennikarz."


Komentarze
Pokaż komentarze (111)