Najlepiej zarabiający Polacy muszą się liczyć z podwyżką składki rentowej. By ratować finanse państwa, minister finansów może sięgnąć do ich kieszeni po 1,3 mld zł
Dziś jesteśmy w warunkach spowolnienia, szukamy zbilansowania - i długu publicznego, i deficytu - i jest pytanie, czy osoby mające wysokie dochody nie mogłyby w imię pewnej solidarności społecznej tej swej składki rentowej płacić większej" - powiedział Boni w rozmowie z radiową Trójką.
Taka oto komuniści z pisu obniżali stawki, a liberałowie (he,he) podwyższają podatki.
Więcej przeczytasz tutaj
Świat stanął na głowie...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)