Spokój w tym kraju będzie tylko przez tydzień po pogrzebie. Potem znów wrocimy do kręcenia lodów i tylko z rzadka bedziemy pudrować lica i czoła tak, by kamery telewizyjne nie widziały zbyt wiele...
Plebs, by się nie burzył dostanie stadion imienia Borubara i wszystko wróci do normy.
Juz się Monika Olejnik popłakała, już się Miecugow zasmucił, już Sikorski dał wywiad, że "zdążył Prezydenta szczerze przeprosić", już Palikot zdążył wypić zdrowie nieboszczyka...
Polityka miłości przynosi swoje owoce - w końcu "POlska to dziki kraj"...
Coraz bardziej jestem na swojej emigracji....


Komentarze
Pokaż komentarze (4)