Przy okazji ostaniej Wielkiej Orkiestry odbyła się salonowa dyskusja o przewadze Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy tj. co lepsze Wośp czy Caritas?
Młodzi, wykształceni z dużych miast "bezapelacyjnie" uznali zwycięstwo Wośpu bo Caritas to czarne sotnie, pasibrzuchy, darmozjady i... reszty epitetów nie pamiętam.
Od tygodnia trwa medialna walka z powodzią. Medialna bo w Beskidach ludzie walczyli już wcześniej... I od tygodnia niemal w każdym serwisie informacyjnym słyszę informacje, że Caritas podaje rachunek bankowy do wpłat, że Caritas dowozi powodzianom wodę, chleb i konserwy, że Caritas zbiera koce i odzież, że ludzie Caritasu przygotowują posiłki strażakom, policjantom, wolontariuszom pracującym na wałach...
Gdzie są chłystki od Owsiaka? Zbieracie siły na kolejny Woodstock? A może to wy jesteście tymi gapiami na wałach w stolicy?
Bez pozdrowień chłystki..


Komentarze
Pokaż komentarze (9)