Marek Migalski pisze u siebie o tym jak PIS zaliczył wtopę - targając "książeczkę PO" utrwala wizję partii agresywnej.
Pytam tedy blogera: ile "książeczek PO" można kupić za 304 euro?
Czy powstrzymywanie się MM od zakupów rzeczonej książeczki nie utrwala obrazu człowieka łasego na talary?


Komentarze
Pokaż komentarze