Spokojnie. Nie Vincent Bez Pesela, a minister Królestwa Szwecji. Szuka inwestora dla stojących na skraju bankructwa linii lotniczych SAS.
Niech zadzwoni do Donalda Dyzmy. Może wyśle mu wizytówkę do katarskiego Inwestora...
Takie linie to łakomy kąsek - tam nikt nie znalazł "wysokoenergetycznych cząsteczek"...


Komentarze
Pokaż komentarze