Jednak cuda się zdarzają. Dotychczas nieomylni, pewni siebie i do końca broniący swoich racji, posłowie zjednoczonej prawicy potrafią przyznać się do błędu. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale naprawdę tak się stało!
Zbigniew Girzyński, 5 grudzień 2014: - Nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie popełniłem błędu i nie mam za co przepraszać.
Zbigniew Girzyński, 17 grudzień 2014: - Przepraszam. Ja w tej sprawie popełniłem błąd, ponieważ te przepisy interpretowałem w taki sposób, w jaki wydawał mi się właściwy, ale nie sprawdziłem tego dokładnie.
Zdaję sobie sprawę, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale warto odnotować tę jakże wiekopomną chwilę w historii Polski.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)