David Cameron złożył dzisiaj raport Jarosławowi Kaczyńskiemu ze swoich postępów w negocjacjach z UE. Wyjaśnienia musiały być rzeczowe i wyczerpujące wszelkie wątpliwości, bowiem prezes poczuł się usatysfakcjonowany.
"Krótko mówiąc uzyskaliśmy naprawdę bardzo, bardzo dużo. Jesteśmy usatysfakcjonowani” –mówił z nieskrywaną satysfakcją usatysfakcjonowany Kaczyński.
Usatysfakcjonowanie Kaczyńskiego to rzecz niebywale trudna, tym większe wyrazy uznania należą się szefowi brytyjskiego rządu. Cameron jednak na tym nie poprzestał. Widząc, iż stoi przed niepowtarzalną szansą uzyskania wsparcia dla swoich działań ze strony największego decydenta w całej UE, postanowił usatysfakcjonować prezesa jeszcze bardziej.
„Ale jesteśmy też bardzo usatysfakcjonowani, jeżeli chodzi o gotowość do współpracy w tych wszystkich dziedzinach, które związane są z polskim bezpieczeństwem” - dodał z jeszcze większą satysfakcją jeszcze bardziej usatysfakcjonowany Kaczyński.
Jarosław Kaczyński nie pozostał dłużny swojemu rozmówcy i również usatysfakcjonował premiera GB, zapewniając go, że polska demokracja nie jest zagrożona. Cameron jak na prawdziwego dżentelmena przystało nie mógł tej satysfakcji zostawić bez odpowiedzi. Odwrotnie usatysfakcjonował prezesa zapewniając go o swoim pełnym niezrozumieniu dla „tej niesłychanej uzurpacji, z jaką w tej chwili mamy do czynienia ze strony niektórych elementów w Brukseli”.
No i co niedowiarki? Wstaliśmy z kolan, czy nie wstaliśmy? Wreszcie mamy rząd, który twardo broni swoich interesów i skutecznie walczy o prawe i sprawiedliwe traktowanie Polski i jej obywateli. Taka postawa sprawia, że stajemy się potęgą, z którą już teraz muszą liczyć się najmożniejsi tego świata.
http://www.fronda.pl/a/kaczynski-mamy-pelne-poparcie-londynu,65367.html


Komentarze
Pokaż komentarze (14)