Niezależna.PL
Syn Andrzeja Leppera nie życzy sobie, aby na jutrzejszy pogrzeb jego ojca, przyszli dawni działacze Samoobrony, którzy porzucili partię. Pojawia się m.in. nazwisko Renaty Beger, czy Danuty Hojarskiej.
Pogrzeb Andrzeja Leppera odbędzie się w czwartek w miejscowości Krupy niedaleko rodzinnego Zielnowa.
- Syn Andrzeja nie chce widzieć na pogrzebie partyjnych działaczy - powiedział przyjaciel rodziny Władysław Serafin, którego cytuje „Fakt”. - Ma do nich wielkie pretensje, że zostawili go, kiedy ten ich potrzebował - dodał.
Chodzi głównie o polityków, którzy niegdyś zajmowali wysokie stanowiska w Samoobronie, a kiedy partia popadła w kłopoty, wystąpili z niej i odeszli od Leppera.
Władysław Serafin nie boi się wymienić tych działaczy z nazwiska.
- Beger, Hojarska, Filipek, oni zostawili go samego - wylicza Serafin. - Oni powinni stać z daleka, jeśli odważą się przyjechać. Sumienie powinno ich gryźć do końca życia.


Komentarze
Pokaż komentarze