Bartosz Wiciński-STOPS Bartosz Wiciński-STOPS
1834
BLOG

W imię prezesa

Bartosz Wiciński-STOPS Bartosz Wiciński-STOPS Polityka Obserwuj notkę 78

Ostatnio pisałem, że czekają nas cztery lata bez twardej opozycji jaką miało być w zapowiedziach Prawo i Sprawiedliwość. Zapomniałem wtedy dopisać, że nie będzie to także chociaż w małym wymiarze opozycja merytoryczna. Widać to chociażby po tym, jak opozycja się zachowuje w stosunku do propozycji Radosława Sikorskiego i jakimi hasłami szermuje. Wczoraj dobitnie to potwierdził senator Bogdan Pęk strasząc w "Faktach po faktach" Niemcami, współczesną Targowicą i zdrajcami. Na pytanie Katarzyny Kolendy-Zaleskiej co w zamian proponuje partia Jarosława Kaczyńskiego, ten były kierownik tuczarni trzody chlewnej i Zootechnik z wykształcenia nie potrafił zaproponować nic ciekawego. Zresztą jak wszyscy z ugrupowania które nazywa się opozycyjnym na czele z ekonomistą Zbigniewem Kuźmiukiem. Nie dziwi mnie to jednak, ponieważ odcinek na jaki została oddelegowana duża część partii ma na celu utrwalanie kultu jednostki prezesa.


Intelektualna pedofilia.

Od jakiegoś czasu możemy zobaczyć Jarosława Kaczyńskiego w otoczeniu dzieci. Utrwalone zostały obrazy jak to najmłodsi mieszkańcy Polski ściągają czapki, gdy zbliża się do Nich Jarosław Kaczyński. Senator Kogut niewątpliwe przebijając w wazeliniarstwie samego Ryszarda Czarneckiego, mówi przy dzieciach o autorytecie i prawdziwym przywódcy. Śmiem bardzo wątpić w to, że dzieci nie były wcześniej poinformowane jak mają się zachować przy prezesie. Recytacja wiersza pod tablicą poświęconą ofiarom katastrofy smoleńskiej, dopełnia obrazu intelektualnej agresji stosowanej przez Jarosława Kaczyńskiego w umysły dzieci. Na pytanie zadane senatorowi Kogutowi na portalu wpolityce.pl czy była tam prowadzona jakaś agitacja polityczna, senator odpowiada że nie padło ani jedno słowo o polityce. Chciałbym przypomnieć Szanownemu senatorowi, że każde zdanie w którym jest użyte słowo "Smoleńsk" ma polityczny wydźwięk. Każda miesięcznica pod Pałacem Prezydenckim jest wykorzystywana do ataków politycznych, tak jak i każdy symbol związany z katastrofą smoleńską. Tak było z krzyżem, ewentualnym pomnikiem Lecha Kaczyńskiego, z odsłonięciem pomnika ku czci ofiar smoleńskich na Powązkach, który został ostro skrytykowany. Sama obecność pod tablicą szefa Prawa i Sprawiedliwości i wiersz dla "Męża Stanu" jest polityczną indoktrynacją brutalnie i bez skrupułów stosowaną na nie ukształtowanych jeszcze dzieciach. W Koreańskiej Republice Ludowo - Demokratycznej proces wychowania ideologicznego rozpoczyna się wśród dzieci przez wprowadzenie do szkół przedmiotów typu "Dzieciństwo Wielkiego Wodza". Jarosław Kaczyński który jest zawiedziony tym, że nie żyjemy w takim systemie jaki panuje w KRLD , sam wziął się razem z wiernymi Mu członkami partii za takie wychowanie dzieci.


Polityczna impotencja.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości którego największą uwagę przykuwa od jakiegoś czasu Solidarna Polska, zapomniał na dobre w pogoni za utwierdzaniem wszystkich swoich wyborców w swojej wspaniałości i wspaniałomyślności jaka ma być rola opozycji w polskim parlamencie. Bezapelacyjnym przykładem na brak erekcji politycznej jest zwołanie na 13 Grudnia marszu, który sobie nazwał niepodległościowym. Bezbarwna głupota jaka się wykazał w politycznej walce z "Ziobrystami" doprowadzi do tego, że 13 Grudnia te wspomniane małe dzieci nie będą się uczuły historii, bo Jarosław Kaczyński i jego świta zrobią wszystko żeby w mediach przebił się przekaz z marszu organizowanego w Warszawie. Jestem bardzo ciekaw jak na ten marsz zapatruje się były przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek. Człowiek tak bardzo związany z tradycjami Solidarnościowymi moim zdaniem powinien się sprzeciwić takiemu postawieniu sprawy. Szkoda, że nie zabrał jeszcze głosu w tak skandalicznej kwestii chyba, że nie są już Mu tak bliskie tradycje i obchody 13 Grudnia i będzie można Go zobaczyć w pochodzie. Pewnikiem jest za to, że dla Jarosława Kaczyńskiego obchody wprowadzenia Stanu Wojennego nie są już tak ważne, ponieważ w obecnej sytuacji walki politycznej najważniejsze jest zaspokojenie jego ego. To wszystko doprowadza do tego, że największa partia opozycyjna od tygodnia nie przedstawiła realnych kontrpropozycji wobec rządu po wystąpnieniu Radosława Sikorskiego. Obracanie się cały czas w sferze Trybunału Stanu i wyprowadzenia ludzi na ulicę nie jest żadną propozycją. Jest zwykłą polityczną impotencją obliczoną na zagłuszenie i przebicie nowego klubu parlamentarnego.


Polityczna prostytucja.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zgodnie i chóralnie przytakują Jarosławowi Kaczyńskiemu, który coraz bardziej dąży do radykalnego absurdyzmu. W imię politycznego prywatnego holdingu prezesa, który utrzymuje Ich przy życiu zapominają o naukach kościoła. Członkowie mieniący się jako katolicy mówią wprost, że najważniejszy jest interes polityczny a nie słowa papieża. Takie zaprzaństwo kościelno - katolickie występujące wśród wiernych tylko jedynie słusznemu prezesowi woła o pomstę do nieba. Wartości katolickie idą na bok bo celem nadrzędnym są wartości polityczne, które mają służyć w licytacji z politykami Solidarnej Polski. Nie wiadomo jak potoczą się dalsze losy bitwy jaką toczy Jarosław Kaczyński i do jakich kuriozalnych pomysłów się posunie. Jedno jest pewne. Prostytucja polityczna jaką uprawiają politycy Prawa i Sprawiedliwości będzie trwała bo Ci ludzie są wypłukani z własnych wartości. W imię jedynie słusznego wodza ! W imię stołków w partii ! W imię miejsc na listach do Europarlamentu ! W imię prezesa !


Dobrze, że jest PJN.

Przewodniczący PJN Paweł Kowal organizuje seminarium środowisk prawicowych w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Jestem pewien, że nie będzie tam nikogo z PiS-u. To cieszy, że na prawej stronie jest ktoś kto mówi ludzkim głosem i chce przedstawić do dyskusji swoją wizję przyszłości Unii Europejskiej, ktoś kto nie obraca się w teoriach spiskowych, ktoś kto nie straszy na prawo i lewo Trybunałem Stanu. Myślę, że Polacy o centro - prawicowych poglądach powinni się wsłuchać w propozycje które wypłyną po seminarium, bo dyskusja na ten temat jest bardzo potrzebna. Niestety Prawo i Sprawiedliwość jest zajęte kąpaniem się w przesolonej zupie z nieumytymi warzywami, którą gotuje osobiście Jarosław Kaczyński a to nie prowadzi do dyskusji tylko do zatrucia.

 

BANUJĘ ZA SPAM. ROCZNIK 1976.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (78)

Inne tematy w dziale Polityka