Polska historia naszpikowana jest bardzo ważnymi datami. Tak jak nie można nigdy zapomnieć o ofiarach Stanu Wojennego wprowadzonego 13 Grudnia 1981 roku, tak samo nie można zapomnieć daty 25 września 2005 roku. To bardzo znamienna data dla bardzo wielu Polaków, która na zawsze pozostanie w Ich pamięci. Za tą datą kryje się dzień w którym został wprowadzony współczesny Stan Wojenny, to dzień wyborów które wygrała partia o figlarnej nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Nazwa dość figlarna, bo rządy tej partii jak i późniejszy czas pokazał, w jak głębokim poważaniu ma prawo a sprawiedliwość za wszelką cenę i po trupach musi być po ich stronie. Zupełnie jak podczas komunistycznego Stanu Wojennego, który musiał stanowić bogatą inspirację dla Jarosława Kaczyńskiego i kilku specjalistów z resortów siłowych.
Stan Wojenny wprowadzony przez Generała Jaruzelskiego to ofiary, to zaszczuwanie ludzi, niszczenie życia prywatnego, złamane życiorysy, prowokacje, spreparowane procesy, niewyjaśnione zgony, tuszowane morderstwa i kłamstwa. Tego wszystkiego dokonywali ludzie ze służb i formacji podległych komunistycznemu reżimowi. Po 1989 roku nigdy nie powstała z partyjnego nadania służba specjalna, która była wykorzystywana do zwalczania i zastraszania obywateli oraz do zwalczania konkurencji politycznej. Zbrojne ramię Prawa i Sprawiedliwości które miało być do tego wszystkiego wykorzystywane nazwano dla niepoznaki Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Twórcy współczesnego Stanu Wojennego musieli mieć oddanych funkcjonariuszy zdolnych do wszystkiego tak jak to bywa w systemach totalitarnych. Należy pamiętać o tym, jak zniszczono życiorys kardiochirurgowi Mirosławowi Garlickiemu. Na pamiętnej konferencji cyngiel Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniew Ziobro w komunistycznym stylu stwierdził, że "...już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie...". Takie wyroki stawiane przez prokuratorów i pożytecznych idiotów miały miejsce tylko w czasach komuny, bez orzeczenia sądu, bez przedstawienia dowodów. Jak powszechnie wiadomo doktor Garlicki został oczyszczony z zarzutu zabicia pacjenta i przywrócony do pracy. Jakie straty moralne na tym poniósł? To pewnie nikogo z ludzi którzy wprowadzili Stan Wojenny w 2005 roku nie obchodzi. Zastanawiające jest jak wiele osób jest w naszym kraju, które przeszły podobną gehennę a sprawy przez aparat rządzący do 2007 roku zostały zatuszowane a akta zniszczone.
Każdy reżim charakteryzuje się kłamstwami, które płyną z ust ludzi stojących na czele całego systemu represji. Na czele całego aparatu stał Jarosław Kaczyński kłamiąc ludziom w żywe oczy. Można tu przytoczyć kilka kłamstw jakimi zaszczycił wszystkich Polaków.
'Nie będę premierem gdy mój brat będzie prezydentem"
"Nie będzie koalicji z Samoobroną"
"Marcinkiewicz to premier na cała kadencję"
Zmiana ordynacji wyborczej dopchanej kolanem i uchwalona z zaledwie sześciodniowym okresem dostosowawczym jest metodą rodem z głębokich reżimów, które zaczynają się czegoś obawiać. Myślę że, Władimir Putin nie powstydziłby się takiego posunięcia. Prowokacje które są solą ziemi totalitaryzmu także miały miejsce. Warto tu wspomnieć o posłance Platformy Beacie Sawickiej, aferze gruntowej oraz zakupie domu za grube miliony, który miał być wyjściem na rodzinę byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Jednopartyjny reżim nie zwraca uwagi na to czy ma koalicjanta czy nie, dlatego zbierano haki i urządzano prowokacje wobec ludzi którzy zostali zaproszeni do rządu. Internowanie zamieniono na areszty wydobywcze. Mam nadzieję, że prędzej czy później za doprowadzenie do śmierci Barbary Blidy staną przed sadem osoby, które miały w tym sprawstwo kierownicze. Z raportu Komisji Śledczej pod przewodnictwem Ryszarda Kalisza jasno wynika, że prokuratura nie dysponowała dowodami na postawienie zarzutów byłej posłance SLD.
Zapewne można tu przytoczyć jeszcze więcej sytuacji charakterystycznych dla systemów totalitarnych, które miały miejsce za rządów Jarosława Kaczyńskiego i Prawa i Sprawiedliwości. Nie wzięło mnie tu jednak na wspominki ale na refleksję. Dopóki Jarosław Kaczyński nie zostanie rozliczony przed Trybunałem Stanu, należy w dniu 25 września każdego roku organizować demonstracje pod Jego domem, żeby potępić totalitarne rządy i domagać się ukarania sprawców ludzkiego nieszczęścia. Ja się na to piszę. Mogę założyć specjalny profil na "fejsbuku" odnoszący się do organizacji takiej manifestacji.
PS.
Rząd Donalda Tuska ma także pewne objawy reżimu totalitarnego. Jednak na wyjaśnienie i domaganie się prawdy o tych rządach oraz ustalenie daty ewentualnej demonstracji pod domen aktualnego Premiera należy jeszcze poczekać. Ta prawdę może ustalić tylko przyszły rząd zjednoczonej lewicy. Może będzie i trzecia data wprowadzenia Stanu Wojennego?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)