Grzegorz Wszołek - gw1990 dwa dni temu napisał na blogu notkę pod tytułem "Będzie się działo czyli zaczną przepraszać". Autor sugeruje, że po publikacji nagrań które mają mieć miejsce w poniedziałek przyjdzie pora na przeproszenie rodzin zmarłych, bo ofiary spekulacji nie mogą się bronić. Jeżeli nagrania potwierdzą przecieki z jakimi mamy do czynienia to w pełni się zgadzam z @Grzegorzem Wszołkiem. Jest jednak też druga strona medalu tego całego catharsis o którym wspomina prawicowy bloger. Jeżeli został zhańbiony mundur polskiego generała to tak samo została zhańbiona pamięć o funkcjonariuszu BOR, który ochraniał tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego.
Gazeta Polska na czele z redaktorem naczelnym Tomaszem Sakiewiczem (pominę tu już Nasz Dziennik) w październiku 2010 roku puściła plotkę o telefonie, jaki miał rzekomo wykonać do żony funkcjonariusz BOR-u Jacek Surówka z miejsca katastrofy. Cały ten blef z telefonem który zafundował rodzinie tabloid smoleński, uderzył w rodzinę Jacka Surówki z taką samą siłą jak rzekome przekłamania o naciskach na pilotów. Grzegorz Wszołek - gw1990 pisze o tym, że najgorsze w ataku na Generała Błasika jest to że robią to polscy dziennikarze. Panie Grzegorzu a co to są za polscy dziennikarze, którzy dla sensacji i zwiększenia w tamtym czasie sprzedaży gazety puścili w eter takie kłamstwo? Czy Gazeta Polska nie powinna za coś takiego w końcu przeprosić?
Gazeta Polska po puszczeniu plotki i słowach jakie miał wypowiedzieć Jacek Surówka do żony ("Dzieją się tu rzeczy straszne") nękała rodzinę wdowy po funkcjonariuszu BOR docierając do brata który zaprzeczył tym rewelacjom. Może warto tu przypomnieć co mówiła wdowa o całej sytuacji, bo rozmawiała ze współautorem tych plotek.
"Najpierw twierdził, że ma nagranie tej rozmowy potem, że to była wymiana informacji przez maila z innym dziennikarzem. Podczas drugiej rozmowy obiecał, że prześle mi tego maila. W czasie trzeciej rozmowy wyparł się wszystkiego. Nie ma żadnego maila."
Jeżeli zostały wylane kubły pomyj na polski mundur to tyczy się to obu stron. Tylko w przypadku naczelnego Gazety Polskiej celem tego działania były względy finansowe, ponieważ na teoriach spiskowych i na tym przykładowym kłamstwie Tomasz Sakiewicz zbudował swoje małe imperium medialne. Czy Pan Sakiewicz się zreflektuje po ewentualnych poniedziałkowych rewelacjach i też przeprosi rodzinę Jacka Surówki?
1271
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (44)