Nie sądziłem, że kiedykolwiek zgodzę się z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyński. To co powiedział odnośnie Ministra Spraw Zagranicznych powinno dla dobra rodziny Generała Błasika zostać bezwzględnie wykonane. Prezes powiedział, że należy zmobilizować polskie ambasady na świecie do odkłamania przekazu jaki poszedł w świat o pijanym generale. Mam nadzieję, że Radosław Sikorski wzniesie się ponad podziały polityczne i niechęć do Jarosława Kaczyńskiego i podejmie stosowne kroki w tej materii. Pomijając już tutaj Stefana Niesiołowskiego, który wczoraj został wypuszczony na łowy to wydaje mi się, że człowiek z dyplomami angielskich uczelni ma na tyle oleju w głowie że postara dla dobrego wizerunku Polski na świecie na taki ruch. To dobrze zrobi dla dusznej atmosfery w Polsce jaka panuje od 10 kwietna 2010 roku po katastrofie smoleńskiej.
Polskie ambasady muszą stanąć na wysokości zadania w tej delikatnej sprawie, a sam Minister powinien swojej żonie polecić napisanie artykułu na ten temat w najbliższych dniach. Jeżeli polskie służby specjalne mają "pod opieką" jakiś dziennikarzy w zachodnich mediach powinni ich uruchomić swoimi kanałami w sprawie do której namawia prezes Prawa i Sprawiedliwości. To musi być skoordynowana akcja. To jest sprawa honoru polskiego munduru i należy działać w sposób natychmiastowy, nawet z pominięciem drogi służbowej. Tak wiem, że to może być łamanie jakiś procedur obowiązujących w polskich służbach specjalnych, ale ta sprawa nie może czekać.
Radosław Sikorski i ludzie rządzący Polską powinni się głęboko wsłuchać w to co powiedział Jarosław Kaczyński. To tylko może dobrze rokować na przyszłość we wzajemnych stosunkach między oboma Panami. Tu nie ma miejsca na kłótnie i wzajemne wbijanie sobie szpilek, tu trzeba działać wspólnie dla dobra kraju. Tego kraju.
681
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)